O muzyce filmowej - Score and the City

O muzyce filmowej - Score and the City

Transkrypcja

Powrót do odcinka

00:00:00: On się nie boi wzruszeń w muzyce, on się nie boi wzrusień w obrazie.

00:00:04: Dlatego ten film tak działa.

00:00:06: On jest tak fotografowany, prawda?

00:00:08: My rzeczywiście mamy poczuć i ten beton i te gwoździe i te segły...

00:00:14: Ja muszę powiedzieć o sobie, bo Antek zawsze był takim kompozytorem i wszyscy zawsze mógł gratulować muzykę, mimo że robiliśmy je wspólnie to naturalne było, że wszyscy.

00:00:24: no Antek świetna muzyka.

00:00:25: ja zawsze byłem gdzieś z boku.

00:00:28: Zadam, że my Żyjemy w tej chwili takim życiem trochę nisim między naszym domem, przedszkolem naszego synka i garażem, w którym pracujemy.

00:00:41: Ta muzyka też powstała.

00:00:43: Garaz jest

00:00:44: wolno stojący?

00:00:44: Garaz...

00:01:17: Mam fantastycznych gości!

00:01:19: W podkaście już się długą umawialiśmy.

00:01:21: i wreszcie pretext nowy film.

00:01:24: Co prawda ta wspaniała para już u mnie gościła, ale tych rozmów nigdy nie za wiele zwłaszcza że piękny nowy film z ich muzyką.

00:01:34: Film o parze do którego muzykę zrobiła para Mary Komasa i Antoni Komasa Łazarkiewicz.

00:01:41: dzień dobry!

00:01:42: Dzień dobry!

00:01:43: Bardzo się długo nie widzieliśmy co u was słyszać.

00:01:47: No przede wszystkim jesteśmy dumni z tego, że film przez ścianę ma swoją premierę na festiwalów w Gdyni.

00:01:53: Bardzo czekaliśmy na to aż ten film ujrzy światło dzienne.

00:01:58: Światło mówiąc tutaj.

00:01:59: no bo wiemy ,że film jest bardzo ciemny i taki... no specjalny, to jest taki artystyczny film już na takim wysokim C i cieszę się że reprezentujemy ten film i mogliśmy napisać do niego muzyka wspólnie z Antkiem.

00:02:17: Dodam, że my żyjemy w tej chwili takim życiem trochę nisim między naszym domem, przedszkolem naszego synka i garażem w którym pracujemy.

00:02:30: Ta muzyka też powstała...

00:02:31: Ten

00:02:32: garas jest

00:02:33: wolno

00:02:33: stojący?

00:02:34: Tak, tak, taki porządny

00:02:36: garań.

00:02:36: Wiele amerykańskich snów zaczynało się w ten

00:02:38: sposób.

00:02:39: I to jest właśnie taki zgrochowa amerykanski sen.

00:02:41: Nasze

00:02:41: się kontynuują.

00:02:44: Gdybym ci powiedział kto już tam nie było w tym garaży.

00:02:48: Ale żyjemy assetycznie Całkowicie skoncentrowań na pracy, od czasu jak wróciliśmy do Polski dwa lata temu właściwie nie wychodzimy z naszego studia i weszliśmy w taki rytm, w którym tylko przed naszymi oczami pojawiają się kolejne obrazy, kolejne twarze.

00:03:06: Regularnie bywa gościnią w tym studio na ekranie Marysia Dębska.

00:03:13: co się takie ciekawe zbiegokoliczności.

00:03:14: wczoraj żeśmy się z nią śmiali z tego, że właściwie mamy ją na tapecie non-stop ale nic lepszego nie może kompozytora spotkać.

00:03:24: I zaczęliśmy pracować taką metodą laboratoryjną, to znaczy to nasze małe studio jest na tyle obszerne że można tam zaprosić paru muzyków i nagrywać z nimi, zgrywać tę muzykę samodzielnie i mieć całkowitą kontrolę nad tym procesem.

00:03:39: i też zdjęty z głowy ten stres związany z czasem.

00:03:45: wiadomo Czas w studio jest bezcenny, liczy się go na minuty.

00:03:49: Jest drogi a my mamy ten komfort i niesamowity luksus.

00:03:52: i to jest naprawdę największy luksusz jaki taki garaż może dać że my nie musimy nagrywać z zegarkiem w ręku.

00:03:59: Dzięki temu mogliśmy sobie pozwolić na eksperymenty i na próby i błędy.

00:04:02: przy tej chwili.

00:04:02: Zegarek to nasz syn, prawda?

00:04:03: A no

00:04:04: dobra, dobra jest... Grywa

00:04:05: jakieś instrumenty, komentuje, że za słabo trzeba mocniej.

00:04:10: No, opowiadaliście że on jest szalenie kreatywny i chętnie się włącza.

00:04:13: Tutaj też tak było.

00:04:14: Ale

00:04:15: od czasu Kajtka Czerodzieja kiedy się widzieliśmy ostatnio urusł chyba i też dojrzał muzycznie.

00:04:21: ale też Wasza współpraca jakoś tak dojrzewa.

00:04:25: Wydaje mi się, że ja muszę powiedzieć o sobie bo Antek zawsze był takim kompozytorem i wszyscy zawsze gratulowali muzyk mimo że robiliśmy je wspólnie To naturalne było, że wszyscy.

00:04:38: no antyk świetna muzyka.

00:04:39: Ja zawsze byłam gdzieś z boku a po latach naszej współpracy myślę, że mój głos dojrzał i stał się mocniejszy i bardziej się to słyszy w tych muzykach, z czego się obydwoje cieszymy bo nasza współpraca dokładnie tak wygląda.

00:04:56: i oprócz tego, że pracujemy filmie to robimy mnóstwo kampanii modowych dla największych domów mody i współpracujemy z fantastycznymi fotografami.

00:05:05: więc co jest też spełnienie moich marzeń.

00:05:08: I myślę, że to, że wszystko powstaje właśnie w tym miejscu na grochowie szalenie skromnym dzięki miłości do sztuki moich rodziców, którzy nam tam urządzili miejsce no to jest coś rewelacyjnego bo jesteśmy zamknięci w swojej kreatywnej bańce z której nie wychodzimy i możemy wchodzić sobie w jakieś nie wiem fazę błękitną jak Picasso, Niebiesko, taki okres.

00:05:32: Wchodzimi o tę możliwość eksperymen... o to, że po prostu możemy sobie robić co chcemy i w swoim tempie.

00:05:41: No rzeczywiście kiedy to jest taki nieprzerwany proces?

00:05:45: bo my właściwie no to się... To jest praca, to jest nasz zawód prawda?

00:05:49: Kolejny obraz kolejny film.

00:05:51: te filmy się przed nami mienią swoimi barwami.

00:05:54: pojawiają się reżyserzy-reżyserserki ze swoimi osobowościami.

00:05:58: My ich zapraszamy mamy gdzie zaprosić do nas oni dzięki temu mogą uczestniczyć w tym procesie.

00:06:03: To wszystko jest bardzo intymne i takie bardzo skupione, tylko chłoniemy te obrazy je przetwarzamy na dźwięki.

00:06:11: Bardzo różnorodne bo też myślę że mamy taką fazę eklektyczną i te barwy są bardzo różne.

00:06:23: Teraz skończyliśmy pracę nad filmem brytyjskim który jest taką surrealną, piękną, gorzko słodką komedią.

00:06:34: Kózna

00:06:34: rola Bill Nairi?

00:06:38: Tak, tak więc mogliśmy nagle jego mieć na ekranie jako inspiracje i mogliśmy szaleć bo reżyser tego filmu Baba Jalali podłożył, zrobił próbne podłożenie muzyki Temptracki tak zwane używając głównie muzykę ze Starek Westernów I to w połączeniu z jakąś opuszczoną posezonie plażą w angielskim nadmorskim miasteczku tworzył mieszankę absolutnie wybuchową.

00:07:03: Myśmy za tym poszli, mogliśmy zaszaleć.

00:07:06: Nagle napisaliśmy do tego filmu piosenkę i takie rzeczy się dzieją przed nami.

00:07:12: To są jakieś absolutnie niecudowne zdarzenia, które my tylko chłoniemy i jesteśmy wdzięczni każdego dnia że to się dzieje w naszym życiu.

00:07:20: Cudownie

00:07:21: się tego słucha.

00:07:22: no i efektów też.

00:07:23: Wróćmy do filmu przez ścianę Macieja Sobieszczyńskiego, który to film Czarnobiały.

00:07:29: Bardzo intymny, że powtórzę te słowo, które tutaj się już pojawiało.

00:07:33: To jest opowieść o Wiesi i o Jurku, którzy poznają się w więzieniu.

00:07:38: Jest połowa lat czterdziestych po wojnie jesteśmy.

00:07:42: Poznają się we więzieniów przez ściągnę i porozumiewają się alfabetem morsa.

00:07:48: dużo bardziej w tym filmie takie rzeczy jak cisza i dźwięk grają rolę.

00:07:53: Jak zatem usłyszeliście, zobaczyliście?

00:07:56: Zrozumieliście rolę waszej muzyki.

00:07:58: Myślę że to było... tak intuicyjnie, bo mogłem.

00:08:01: w zasadzie komponowaliśmy tę muzykę patrząc sobie w oczy i gdzieś za tym szliśmy.

00:08:08: W sensie szliśmy za ciszą, szliśmy ze oddechem, bo ta muzyka w dużym stopniu jest oparta na oddechach.

00:08:13: Oparta jest na bardzo delikatnym głosie, tak samo jak i na bardzo delicatnym klarnecie.

00:08:19: i szliśmy gdzieś.

00:08:20: oba instrumenty no głos wiadomo ale klarnet też jest idzie za oddechem.

00:08:25: i na tym nam zależało, bo mieliśmy poczucie tej klaustrofobii, która jest na ekranie.

00:08:30: I tego jak bardzo oni mało mają środków żeby się porozumiewać a jednocześnie to porozmienie dusz tam następuje i myśmy za tym poszli.

00:08:39: i zależało też nam na tym żeby ta muzyka była takim dodatkowym bohaterem, szczególnie w wokalach, żeby to były te głosy tych kobiet, które ją niosą.

00:08:51: Tych pokoleń, kobiet które jej mówią nie poddaj się, wytrzymaj jesteś silna.

00:08:58: i to było gdzieś dla mnie bardziej takie zbiorowe doświadczenie kobiet na przestrzeni epok, który warto

00:09:07: wierzyć w miłość na przykład.

00:09:10: Tak zwane siostrzeństwo, prawda?

00:09:12: Nieświłe

00:09:13: tej kobiety.

00:09:14: ta scena.

00:09:15: No nie chcę spoilerować ale scena w której te więźniarki ze sobą przebywają w różnych sytuacjach bardzo trudnych czy scena ślubu to jest zawsze to że one sobie gdzieś w tych małych gestach pomagają i tylko na siebie mogą liczyć.

00:09:31: w zasadzie, prawda więc absolutnie szliśmy za tym uczuciem.

00:09:35: I to było coś co na przykład mnie kompletnie pchało do przodu.

00:09:40: Czyli nie mieliśmy podejść, co jest ciekawe do tej muzyki, że próbujemy jeden temat.

00:09:45: Próbujemy drugi i trzeci.

00:09:46: Tutaj było coś takiego, że spojrzeliśmy na siebie i mówimy wiemy, co chcemy powiedzieć tą muzyką.

00:09:52: I tak się stało od pierwszej nuty.

00:09:54: Ten film jest... Ono są miłości one ale on jest bardzo szorstki On ma taką chropowatą powierzchnię.

00:10:01: Myśmy zaczęli... Jak

00:10:03: ten mur, ten ścianak?

00:10:04: Tak, tak dokładnie.

00:10:06: i on rzeczywiście jest też z Wielka Zasługa Jolidylewskiej.

00:10:12: Autorki zdjęć.

00:10:14: On jest tak fotografowany, prawda.

00:10:15: my rzeczywiście mamy poczuć i ten beton i te gwoździe i te segły.

00:10:21: I jest

00:10:22: trudno i że jest niewygodny.

00:10:23: Tak, niewygodnie.

00:10:24: i te relacje między tymi kobietami zamkniętymi one też nie są wcale sentymentalne, one są momentami brutalne.

00:10:33: Maciek... Ja pracowałem z Maćkiem nad jego poprzednim filmem.

00:10:37: Nad Bratem,

00:10:38: który też był w Gdyni.

00:10:39: Był w zeszłym roku i Maciek, który ma fantastyczną teraz taką fazę twórczą.

00:10:45: Natomiast już w trakcie pracy nad tamtym filmem zaczął pokazywać najpierw mnie samemu, a potem nam wspólnie fragmenty scen.

00:10:53: On przez ścianę przemierzał się od dawna i robił próbne zdjęcia, eksperymentował właśnie z Jolą nad różnymi takimi ekspermentalnymi formami fotografii

00:11:06: itd.,

00:11:06: szukał formy bardzo starannie.

00:11:08: Jest człowiekiem starannym metodycznym i zbliżał się coraz bardziej do celu.

00:11:15: I wreszcie nam wysłał jakieś sceny.

00:11:16: Ciekawe, fantastyczne przejmujące sceny, które nie weszły do filmu.

00:11:22: Od tych scen zaczęliśmy i myśmy impulsywnie tak jak Mary powiedziała zareagowali na to takim całym potokiem dźwięków, któremu wysłaliśmy.

00:11:30: On powiedział, że jest to... potem się zaczęliśmy spotykać i potem on zaczął z tej materii dźwiękowej, którą myśmy dla niego stworzyli.

00:11:37: Takiej pra muzycznej, pra zupy.

00:11:40: On zacząła wyławiać rzeczy, które były dla nas zaskakujące bo takie jak się nagrywa w okale na przykład.

00:11:45: no to naturalny odruch jest taki żeby wyczyścić czyli wyciąć np.

00:11:49: oddech przed pierwszą frazą.

00:11:51: Onu nie nie nie dajcie to błocia.

00:11:52: Dokładajcie!

00:11:53: Dajcie więcej oddechu.

00:11:56: Myśmy rzeczywiście robili osobne warstwy oddeków nałożone na warstwę muzyczną, wokalową.

00:12:02: Bo on chciał żeby to się jak najbardziej organicznie skleiło z tą rzeczywistością.

00:12:07: Ale też to

00:12:08: było ciekawe.

00:12:10: Maciek jest reżyserem, który nie boi się wzruszeń.

00:12:13: On się nie boí wzruszeń w muzyce, on się nie boi wzruszeni w obrazie.

00:12:17: Dlatego ten film tak działa, bo mógłby zostać na tym takim dziwnym poziomie właśnie tej chropowatości formy a jednocześnie są tam scenę, które po prostu no ryczysz.

00:12:30: Nie jesteś w stanie tego powstrzymać, bo to cię tak chwyta za gardło i swoją wrażliwością że pozwolił nam też muzycznie dotknąć tego i nie uciekał przed tym, więc to było coś lewego.

00:12:44: Nie zachęcał nas do tego, rzeczywiście ten film ma kilka scen... za każdym razem, a już oglądaliśmy to przecież ten materiał dziesiątki setki razy.

00:12:55: Za każdym razem ściskają zegartło i to że reżyser nie próbuje tego z muzyką zgasić albo właśnie ubrać w jakąś elegancką formę albo jakoś płentować.

00:13:04: tylko chcę żebyśmy szli za tym.

00:13:06: To jest ogromna ulga!

00:13:08: To się wcale nie zdarza tak często.

00:13:11: A czy wy wiecie jak on znalazł tę historię?

00:13:13: Bo tutaj życie dopisało też ciąg dalszy.

00:13:16: para pobiera w więzieniu, widzi się po raz pierwszy.

00:13:20: W więzieniów w momencie swojego ślubu oni się zaręczają ustalając to między sobą tymi stuknięciami a potem spędzają razem pięćdziesiąt-pięć

00:13:31: lat.

00:13:33: To jest niesamowite!

00:13:34: Ja słyszałam on nam o tym opowiadał że przeczytał książkę i jemu to zostało przyniesione z tego, co rozumiem.

00:13:46: I absolutnie się tym zafascynował.

00:13:49: Ten sukces ma wielu rodziców jak często bywa więc słyszeliśmy już różne wersje na temat tego kto... Kto przyniósł ten książek?

00:13:56: Kto mu to przyniózł, ktomu to zarekomendował i myślę że pewnie wszystkie te osoby to nie są.

00:14:00: musimy też zrozumieć To nie są postacie anonimowe.

00:14:04: To znaczy ta para na podstawie której powstał film.

00:14:09: to są takie postacie, szczególnie w środowisku dawnej opozycji demokratycznej w Krakowie znane.

00:14:15: Więc to była taka historia, która gdzieś jak rozumiem w pewnym kręgu towarzyskim istniała i więc to tylko była kwestia czasu kiedy ona wypłynie na powierzchnię.

00:14:24: Istnieje materiał literacki, istnieje też syn naszych głównych bohaterów, który w jakimś stopniu był zaangażowany w ten proces.

00:14:36: Więc do czego to się sprowadza?

00:14:39: Jak pracuje nad takim materiałem, który jednocześnie jest oparty na faktach, to oczywiście rośnie poczucie odpowiedzialności, tworzenie sobie historii to jest dotykanie czegoś bardzo prawdziwego, prawdziwnej materii.

00:14:55: Myślę że Maciej sobie musiał z tym poradzić my w pewnym stopniu też.

00:15:01: Ten film.

00:15:03: nie wiem czy w ogóle powiedzieliśmy o tym, że to jest oparte na prawdziwych wydarzeniach więc powiedzmy to niech to za brzmi wyraźnie tak co się zdarzyło?

00:15:10: naprawdę ten film nie jest filmem który możecie zobaczyć.

00:15:14: szybko wyjść z kina po prostu pobiec do następnych obowiązków.

00:15:18: on ma tempo.

00:15:20: No już wyobraźcie sobie, że stukacie alfabetem morsa.

00:15:24: tam każdy kot.

00:15:26: Każde słowo to wszystko trwa i w tym filmie to reżyser nam pozwala to wszystko odczuć w czasie rzeczywistym.

00:15:33: więc jest film który jest oparte w dużej mierze na cierpliwości.

00:15:38: jak zatem dla muzyki znaleźć odpowiednie odpowiednie rytmu, odpowiednie tempo.

00:15:43: Wspaniale!

00:15:44: Dlatego że wyostrzają się zmysły.

00:15:47: Ten film powoduje, że one się bardzo wyostrzają i wchodzi... pierwszych minut, bo ta forma jest tak intensywna że nagle zaczynasz więcej widzieć.

00:15:58: Nagle w ciemności dostrzegasz jakieś kolory, nagle dźwięki zaczynają być strasznie intensywne.

00:16:06: więc jak za tym podążasz?

00:16:08: no to wiadomo jest, że za pierwszym razem jak oglądaliśmy film to on był w kompletnej ciszy i tylko to stukanie i gdzie niegdzie pojawiały się jakieś słowa.

00:16:16: Natomiast my wiedzieliśmy, o to będzie miejsce.

00:16:19: Tutaj nie przegadujmy tego muzyką bo już tyle się dzieje w oczach mary Siedemskiej że... Z

00:16:28: jej perspektywy oglądamy przez większą część tego filmu tej historii.

00:16:32: Ona jest tą główną bohaterką która w zasadzie pozwala nam zrobić mapę muzyczną i szliśmy za tym absolutnie.

00:16:40: jej oczy po prostu mówiły wszystko dyktowały kierunek, więc myślę że dla nas to nie było trudne.

00:16:49: Dodam jeszcze, że ten film rzeczywiście można go obisywać językiem muzycznym.

00:16:54: on ma też taką partyturę dźwiękową i montażową.

00:16:58: zaczyna się od bardzo intensywnego takiego szoku zmysłowego.

00:17:02: Myślę, że takiego możemy sobie wyobrazić jaki przeżywa aresztant znajdujący się pierwszy raz w więzieniu, po czym nagle zapada cisza i zagłębiamy się w tę ciszę.

00:17:12: Im większy huk na początku tym mocniej ta cisza nas uderza.

00:17:17: I tutaj bardzo istotną rolę też procesie podkładania muzyki i znajdowania tego języka i budowania tej partytury tkania, tej nici odegrał montażysta filmu Nikodem Habior który jest bardzo muzykalnym człowiekiem i był dla nas bardzo cenny partnerem tutaj.

00:17:37: On nas w paru miejscach zaskoczył, też był takim dla maćka pewnym katalizatorem tego procesu twórczego bo... Myślę że wszyscy

00:17:47: się tutaj napędzaliśmy, nakręcaliśmy.

00:17:50: każdy z nas słuchał tego co artysta filmowiec włożył do filmu czyli na przykład patrzyliśmy na montaż bardzo intensywnie.

00:18:02: Każdy z nas szacunkiem podchodził do pracy każda cegiełka, bo ja uważam że film to jest zbiorowe dzieło.

00:18:10: To nie jest tylko reżyser czy aktorzy.

00:18:13: I ten film dokładnie jest przykładem na to, że tak to funkcjonuje.

00:18:17: Myśmy się wielokrotnie spotkali z Maciekiem i innymi współtwórcami w salce projekcyjnej nachęmskiej gdzie Maciej pokazywał kolejne wersje montażowe zapraszając.

00:18:30: To nie jest też typowe wcale, bo często reżyserzy trzymają całą ekipę jak najdalej na dystans.

00:18:35: Od siebie?

00:18:36: Tak, tak.

00:18:37: on ma bardzo kolektywne podejście do tej pracy i takie bardzo powściągliwe ego.

00:18:43: Więc zapraszam o nas do dialogu, więc myśmy siadywali na tych kanapach potem właśnie z Jolą Dylewską i z Nikodemem.

00:18:50: I z innymi współtwórcami i słuchaliśmy nawzajem swoich impulsów.

00:18:54: Ten film się tak powolutku docierał po drodze też z wielką odwagą i dyscypliną.

00:19:00: Maciej właśnie Kill Your Darlings pozabijał trochę swoich ulubionych scen fantastycznych, z których można by zmontować następny genialny film Ale słuchał nas w tym wszystkim.

00:19:15: To było

00:19:15: niesamowite, w ogóle nikt się nie bał opowiedzieć jemu że słuchaj bo to jest zawsze delikatny moment w którym mówisz wiesz co?

00:19:24: no tu wydaje mi się że coś trzeba.

00:19:27: i tu waliliśmy sobie szczerze I myślę, że ta szczerość powodowała, że widać na ekranie ten brak kompromisów.

00:19:38: W takim sensie, że ja nie wstrzymywałam tego, ty nie wstrzymywałeś ktoś, kto się zdał od

00:19:43: nas... To co najlepsze?

00:19:45: Absolutnie!

00:19:46: No i w pewnym momencie Maciek oczywiście mówi, słuchajcie to dobrze ale ja tutaj muszę, to jest moje i ja już tego nie ruszam, ale wiedzieliśmy, że mogliśmy być z nim totalnie szczerze.

00:19:55: Najlepsze do opowiedzenia o tej historii.

00:19:57: Maria Dębska, Jakub Gierszałbra i Jurka.

00:20:01: film w tej całej swojej szorstkości i czułości która tam jest w tym brudzie ale też w tej relacji absolutnie wyjątkowej Jest filmem Czarno-Białym.

00:20:12: to też podkreślmy.

00:20:14: czy czerń i biel?

00:20:15: lubicie filmy?

00:20:16: Czerno-białe jak wam to gra?

00:20:19: No to ma bardzo dużo cieni.

00:20:26: Myślę, że poruszamy się właśnie w tych cieniach i odcieniach Czerni i Bieli, które są bardzo bogate.

00:20:33: Jest to podstawa kolorów.

00:20:35: I absolutnie za tym idziemy.

00:20:39: tutaj mogliśmy przy tak emocjonalnie naładowanym filmie... To jest też niesamowite, bo czerń i biel może dystansować widza.

00:20:50: Bo na co dzień jednak mamy wszystko w kolorze a tutaj niesamowi tym jest to że te emocje przebiły się tak mocno przez czerni i bieli mimo że dodam jeszcze kolejny raz, że tego światła tam jest mało.

00:21:05: Tym bardziej te emocji ta wrażliwość twórców się przebija i to, że każdy z nas miał tam miejsce na to żeby coś zaprezentować.

00:21:15: To też jest niesamowite

00:21:16: czasem wytężyć wzrok żeby to w ogóle coś dojrzeć.

00:21:19: Słuchajcie, to ostatni pytanie czego was ten film nauczyło miłości?

00:21:22: Cierpliwości

00:21:24: Antykiwa głową.

00:21:26: I zgody z żoną!

00:21:28: Tak jest, mądrze czego nie powiem.

00:21:31: Żona ma rację a jak nie ma to patrz po...

00:21:33: To już wiemy, to już wieme, siedemnaście lat już to wiem.

00:21:38: Kochani bardzo Wam dziękuję, trzymam kciuki za it brytyjską komedię i film przez ścianę.

00:21:44: czekamy na film w kinach.

00:21:47: Ogromnie się cieszę że mogłam się z Wami spotkać i porozmawiać co prawda w Gdyni ale Duchem sercem jestem w tym garażu.

00:21:55: Zaprosimy Cię, zaprosimy.

00:21:57: Tak jest, zapraszamy.

00:21:58: Bardzo dziękuję, pozdrawiamy i do zobaczenia!

00:22:01: Do

00:22:01: zobaczenia!

O podcaście

Jestem dziennikarką i prezenterką, popularyzatorką muzyki. Od 20 lat w centrum moich zainteresowań jest muzyka filmowa, a szczególnie jej historia. Za „Score and the City” dostałam nagrodę Podcast Roku 2023. Przez 15 lat byłam związana z radiem RMF Classic. Sporo piszę, wykładam w Akademii Muzycznej w Łodzi (między innymi historię muzyki w filmie). W 2022 roku ukazała się moja pierwsza książka - „Kilar” w serii Małych Monografii Polskiego Wydawnictwa Muzycznego. Znajdziesz mnie na Instagramie i na Facebooku. Do usłyszenia!

przez Magda Miśka-Jackowska

Subskrybuj

Obserwuj nas