O muzyce filmowej - Score and the City

O muzyce filmowej - Score and the City

Transkrypcja

Powrót do odcinka

00:00:00: Lubię ten romans tu i teraz z przeszłością.

00:00:04: Uważam, że wzięliśmy się z tradycji.

00:00:07: Jest orkiestra ma przed sobą nuty, które są jak Mawiamenestron Maximiuk martwym zapisem.

00:00:12: to nie jest jeszcze dzieło.

00:00:14: Mam wrażenie, że Andrzej Wajda miał, że on wchodząc film cały się zatapiał, myślał całą dobę o filmie, o scenariuszu... Nie ma ciebie na tej próbie!

00:00:23: Nie ma ciębie na nagraniu, może nawet nie żyjesz.

00:00:58: To jest podcast muzyce filmowej Skor & the City, trwa rok Andrzeja Wajdy w związku z rocznicą urodzin.

00:01:05: Sto lat temu przyszedł Andrzej Wajda na świat i to jest pretekstem do wielu różnych wydarzeń, do wielu innych ciekawych rozmów także na pograniczu filmu obrazu i dźwięku muzyki co oczywiście tutaj w tym podkaście robię z wielką przyjemnością.

00:01:22: a O muzyce Wajdy już się zgadaliśmy przed momentem, że to jest taka ciekawa gra słów, bo Wajda choć nie był kompozetorem.

00:01:29: To jednak mam nadzieję, że mój gość się ze mną zgodzi... Jest współautorem jednego z najważniejszych, najpiękniejszych rozdziałów w polskiej muzycy XX wieku.

00:01:39: Po prostu nie da się tego tak wymazać tylko dlatego, że kompozytorem nie był!

00:01:44: Moim gościem mam nadzieję, że o tym wszystkim porozmawiamy jest kompozytor dyregent.

00:01:48: Wspaniały aranżer, człowiek muzyka przez duże M Adam Sztaba, którego jeszcze w podkaście nie było wielka przyjemność.

00:01:56: Witam Cię serdecznie!

00:01:57: Bardzo się cieszę, bo jestem fanem twojego podcastu Miśko Droga, że będę taki osobisty i bardzo się cyeszę, że będziemy mogli pogaworzyć pewnie nie tylko muzyce filmowej ale ogólnie... postawię spojrzeniu na sztukę.

00:02:12: Na muzykę, ale chciałam Cię zapytać na początek przedstawiając Cię, że kompozytor, aranżer, dyrygent czy Ty jesteś widzem i jakim jesteś widzem?

00:02:21: Odkąd nabyłem sobie wspaniały projektor to bardziej jestem domowym widzem niż kinowym.

00:02:25: wolę zostać na domowej kanapie z własną żoną i wspaniale sobie celebrować te wieczorne głównie chwilę.

00:02:31: I co oglądacie

00:02:32: Bardzo różnie.

00:02:33: Oczywiście wpadłem ten szał serialowy dzisiejszych seriali, które są oczywiście fantastyczne i jest ich tak dużo, że myślę sobie, że internet dopowiedział nam jak wielu jest twórców, jaka jest ogromna...

00:02:47: I całego świata nie?

00:02:47: ...Oczliście taka jest ogroma ta połać do przejrzenia.

00:02:51: Oczywiście nie starczy nam życia żeby... żeby tego wszystkiego zaznać.

00:02:55: Natomiast no wybieram sobie według własnych upodobań, patrzę na reżyserów i ulubionych aktorów i oglądamy nie zawsze to co jest najmłodniejsze, to co ma największe najlepsze ratingi ale staramy się dobierać wg własnego klucza z żoną oczywiście coś innego.

00:03:11: ja też trochę inne wchodzę bo lubię też trochę eksperymentalnego kina i trochę takich właśnie dawnych wynalazków bo myślę że wchodzimy trochę w taką modę oglądania tylko tego co nowe.

00:03:24: Przeciętny widz to raczej sięga po nowości, a rzadko sięga chociażby Powajde czy Zanus Siegoś myśląc o polskim kinie, czy podawne filmy z Horsesej

00:03:34: itd.,

00:03:35: więc klasyki są ogólnie niby znane, a potem się okazuje że kiedy ten taksówkarz był oglądany, o co tam chodziło?

00:03:41: I nagle się okazuje, że mało nam zostaje w głowie i trzeba pamiętać jak to z książkami wybitnymi czy filmami czy muzyką.

00:03:49: Czegoś innego zaznajemy, obcując z tą samą sztuką.

00:03:52: Ciekawe że to mówisz bo też chciałam cię zapytać.

00:03:54: Obcujesz przecież z muzyką różną klasyczną ale też klasyką rozrywki odczytując ją na nowo co ci to daje i czy uważasz że to jest nasz obowiązek współczesnego pokolenia?

00:04:08: No dziękuję że ty mówisz.

00:04:09: ja byłem zaskoczony bo parę miesięcy temu Zajek doceniał moją działalność nagrodą i podkreślono że chodzi o właśnie propagowanie polskiej twórczości muzyki rozrywkowej.

00:04:19: i potem tak nie bez skrępowania odebrałem tę nagrodę i potem się zerknąłem na te.

00:04:25: połacie, różne partytury i różne wydarzenia.

00:04:28: I rzeczywiście lubię sięgać po dawne rzeczy i oczywiście pokazywać je na nowo we własnym spojrzeniu ale przede wszystkim chyba z tyłu głowy.

00:04:37: mam ten czynnik edukacyjny żeby pokazać nowym pokoleniom młodym pokolenią które same z siebie często nie sięgną po nie wiem tekst Janusza Kontratowicza w Ojciecha Killara utwory rozmaite nietykofilmowe i być może trzeba im pomóc dopowiedzieć może trochę bardziej współczesnym językiem.

00:04:57: No i okazało się, że to jest jakiś duży trzon mojej działalności z czego sobie chyba nie zdawałem sprawy ale lubię to bardzo to lubię i lubię ten romans tu i teraz z przeszłością.

00:05:08: Uważam, że wzięliśmy się z tradycji.

00:05:10: Nie możemy o nich zapominać.

00:05:11: a jednak jest taka tendencja dzisiaj żeby to co dawne w ogóle odrzucać?

00:05:15: W ogóle tam nie sięgać bo tu już jest paset, już minęło ale jednak nie wzięliśmy się z nikąd prawda.

00:05:20: Dopowiem krótki przykład.

00:05:21: lubię studentom bo jestem szczęśliwym wykładawcą Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina otwarzać taki przykład z roku czterdziestego drugiego film King's Row Hollywoodski do którego muzyka napisał Eric Wolfgang Korngold.

00:05:34: i tam jest taki piękny motyw przewodnik który bardzo przypomina o temat zgiezdnych wojen.

00:05:39: No i napisany ten utwór został trzydzieści lat wcześniej, to nie chodzi o to żeby deprecjonować wielki kącz, geniusz John Williams'a wspaniałego którego uwielbiam.

00:05:49: tylko to pokazuje że jesteśmy skądś.

00:05:52: wzięliśmy się skądź.

00:05:53: te inspiracje w nas są.

00:05:54: to czym nasiąkaliśmy w dzieciństwie młodości z nas wypływa oczywiście w nowych formach w nowych sztautach ale nie możemy się tego wyrzekać.

00:06:00: William dostał referencję Corn Golda.

00:06:02: przecież dlatego ta muzykę tak brzmi.

00:06:04: To ja w tronce małą degresję, byłem na koncercie wspaniałym ze starą muzyką Hollywoodską w Philharmonie Narodowej.

00:06:11: I tam właśnie King's Row brzmi.

00:06:13: i żebyś widział tę publiczność jak ludzie masowo sięgają po program szukając tych gwiezdnych wojenów tym programiem, bo przecież jak to noszę?

00:06:20: Słyszą te gwiazdne wojny.

00:06:22: więc edukacyjnie świetna, świetla robota.

00:06:25: Wspomniałeś, powiedziałeś coś takiego mój język.

00:06:28: Jaki jest ten twój języc muzyczny?

00:06:31: To jest oczywiście proces który chyba się nigdy nie zakończy.

00:06:34: Zawsze trzeba myśleć będąc stwórcą nie tylko oczywiście muzyki, ale w ogóle zajmując się dziedzinami sztuki że musimy cały czas szukać siebie.

00:06:44: Jak jesteśmy młodzi to oczywiście staramy się być jak ktoś.

00:06:47: To jest normalne, że jesteśmy fanami w cudzysłowie jakiegoś języka, jakąś reżysera, kompozytora, nie jednego często.

00:06:53: no ale jak już mamy dwadzieścia plus i to tyczy się właśnie wspomnianych studentów to już szukamy własnego języka, już powinniśmy szukać własnego języka.

00:07:00: Różnie z tym dochodzeniem do tego własnego языka bywa jak wiemy, jak patrząc, patrzeć na wybitnych artystów typu Witold Lutosławski, który ma oczywiście wojna trochę przeszkodziła w tym dochadzeniu do własnego Języka no to czterdziesty piąty rok życia i muzyka żałowna okazała się tym momentem przełomowym gdzie on nawet sam stwierdził że o zaczął się ten moment.

00:07:20: kiedy jestem sobą odarłem się od rozmaitych nie wiem, naśladownic, ewigoistwa może nawet.

00:07:28: To jest też naturalne przy przypadku bycia młodym człowiekiem a już teraz celebruje własny język i to wcale nie jest meta!

00:07:34: Tylko to jest początek tak naprawdę, rozwijanie już tego własnego prawdziwego języka.

00:07:38: I myślę że o tym nie należy zapominać.

00:07:40: Nie patrzeć na modę która oczywiście wylewa się z każdego zakątka.

00:07:43: bardzo łatwo jej ulec ale moda jest i może to brzmi dosyć ostro.

00:07:48: jakimś rodzajem głupoty dla mnie bo mam wrażenie że ludzie pędzą trochę bezmyśnie za jakimś trendem a on potrafi w pół roku zniknąć w ogóle z naszych horyzonów przestaje się w ogóle liczyć.

00:08:00: A okazuje się że ci którzy idą gdzieś pod prąd gdzie pokazują siebie, gdzie pokazywają autentyczność.

00:08:05: Okazuje się, że do nich lubimy wracać po pięćdziesięciu postu a nawet jak w przypadku Bacha po trzystulatach.

00:08:11: i oczywiście życzę wszystkim twórcą żeby dzisiaj tworzącym, żeby po trzestulatę do ich twórczości sięgać.

00:08:18: Czas pokaże.

00:08:19: Nie jesteś takim muzykiem-kompozetorem zamkniętym w swojej norce nie wyściubiającym nosa stamtąd.

00:08:28: masz regularny kontakt

00:08:31: z

00:08:31: publicznością, słuchającymi i wręcz powiedziałabym bardzo dużo w twojej pracy tej energii.

00:08:37: Wiąże się właśnie z tego bezpośredniego kontaktu z koncertów.

00:08:41: I jak patrzysz dzisiaj na to zjawisko jakim jest koncert?

00:08:45: Czy myśmy się jako słuchajacy zmienili na przestrzeni ostatnich lat?

00:08:49: co dla ciebie w takim koncercie jest najważniejsze?

00:08:53: Myślę że celebracja chwili po obu stronach Celebracja chwili zarówno ze strony widowni, jak i muzyków.

00:08:57: Ja to często mówię orkiestrom, oczywiście głównie młodym takim mniej opieżonym żebyście celebrowali ten moment że jesteśmy tu i teraz bo my się w tym składzie orkiistrowym i publiczności nie spotkamy nigdy więcej.

00:09:09: To są te chwile ulotne o których pisała Wisła Waszemborska, że nic dwa razy.

00:09:12: więc nie myślimy o tym że za chwilę weźmiemy telefon do ręki i wskoczymy w ulubiony serial przed snem.

00:09:17: tylko te dwie godziny przeżyjmy najlepiej jako miem.

00:09:20: Jest to trudne chyba w tym typie życia, które dzisiaj panuje.

00:09:26: O czym jeszcze myślę?

00:09:28: Drygenc stoi plecami do widowni i ostatnią.

00:09:30: słyszałem wywiad z Agnieszką Duszmal maestrą, która powiedziała, że mimo tego odwrócenia się plecamy ona doskonale odczuwa atmosferę jaka panuje na widownii.

00:09:40: Coś tym jest rzeczywiście chociaż w moim wypadku często jestem odgrodzony słuchawkami, które mam... w uszach.

00:09:45: i porozumie Wam się często z muzykami poprzez mikrofon, co jest atutem o tyle dobrym że mogę szeptem coś powiedzieć czego dyrygent nie mając mikrofonu no nie zrobi tylko musi już gestykolować albo robić jakieś grymasy twarzy.

00:09:57: więc nowe technologie też trochę zmieniają te percepcje.

00:10:02: Myślę sobie, że to jest chwila szczególna.

00:10:04: Bo ten widz nie może się udać po kawę, po herbatę zrobić sobie przerwę tylko musi zaznać dzieła w sołości.

00:10:10: a to jest absolutnie dzisiaj nieocenione bo my jesteśmy niezwykle rozproszeni.

00:10:13: Nie tylko młodzi ludzie W ogóle jesteśmy rozprroszeni.

00:10:15: Rzadko kiedy doczytujemy książkę do końca oglądamy film też dziś przerywamy.

00:10:20: Ta sztuka przestaje na nas działać w taki sposób jak powinna A z koncertu nie można wyjść?

00:10:25: Płyta winelowa nie radzimy.

00:10:27: Pły ta winelowo też ma ten piękny atut, że raczej słuchamy całej strony a potem przekładamy na drugą, ale te dwadzieścia parę minut celebrujemy jakkolwiek.

00:10:35: Że nie przewijamy.

00:10:36: raczej przynajmniej ja się staram nie przewijać tej igły i wybierać ulubionych utworów więc zmienia nam się dużo i nam się też nie zmienia.

00:10:46: bo jednak zauważmy że orkiesta symfoniczna to jest też piękny przykład.

00:10:51: w tym kształcie który znamy dzisiaj właściwie nie zmieniła się od czasu betowena.

00:10:54: Muzyce się dają w podobnym układzie.

00:10:56: Oczywiście muzyka dwudziestowieczna przyniosła rozmaite techniki grania, stukania szmerowe, rozmaita sytuacje sonorystyczne używanie dziwnych przedmiotów, wkładanie puzonu do wiadra w wodzie.

00:11:07: Wszystko już było.

00:11:08: oczywiście ale esencja się nie zmieniła.

00:11:10: siedzi sto osób.

00:11:11: jak przyjdzie chór to jeszcze jest więcej tych osób i oni na nas działają właśnie tą masą tym graniem wspólnym synchronizacją i nadal się wzruszamy.

00:11:20: Czyli to pozostało niezmienne.

00:11:21: Siedzi Widownia jest orkiestra, ma przed sobą nuty, które są jak Mawiam Maestro Maximiuk martwym zapisem.

00:11:28: To nie jest jeszcze dzieło.

00:11:29: Działem się staje wówczas kiedy przez tych muzyków się przefiltruje przez ich wrażliwość odmienność.

00:11:35: O tym też trzeba pamiętać że muzycy są przecież różnymi ludźmi.

00:11:37: To nie jednorodny twór orchestra i ta różnorodność ten miks taki nieprawdopodobny płynie na widowni I wtedy dopiero mówimy o dzielę.

00:11:46: To, że to dzieło za każdym razem brzmi inaczej.

00:11:49: Za każdym razem ten betowen grany postokroć ma jednak inny charakter.

00:11:54: Lekko przychodzi dyrygent, który nadaje własną interpretację.

00:11:57: na Maestro Maximiuk kreśli po nutach kolorowe partytury, nikt tego nie rozumie poza nim.

00:12:02: no ale przychodzi właśnie z jakąś własną wizją.

00:12:04: także nuty to jest tylko taki język komunikacji, ale jednak nie sto procent tego co się później wydarza w orkiestrze.

00:12:11: No jest to magia której może niektórzy nie są w stanie zaznać ale jak już sobie dazą szansę przede wszystkim na to, żeby pójść na salę.

00:12:20: A ja mam jeszcze ten przywilej, że stanę przed orkiestrą niejedno wspaniałą chociażby narodową orkiistą symfoniczną polskiego radia co mnie niezwykle cieszy.

00:12:29: no to jeszcze czuję te przepływy które się toczą pomiędzy muzykami.

00:12:32: jak to kreszę do siebie przelewa z lewa na prawo.

00:12:34: no to człowiek w ogóle to żadne nagranie tego absolutnie nie odda.

00:12:38: jest to absolutne święto i mam nadzieję, że będzie coraz więcej fanów i że puste fotele w filkarmoniach nie zdarzą, bo na to też trzeba spojrzeć tak, że to jednak jest sztuka trochę w odwrocie.

00:12:50: Jednak trzeba zachęcać cały czas ludzi do tego żeby poszli nawet do filharmonii czy do teatru.

00:12:55: No startem jest lepiej.

00:12:56: mam wrażenie, że do teatro trudniej się dostać a filharmania czasami zaskakująco sieci pustkami.

00:13:01: no mam nadzieję, że ten trend minie i będziemy celebrowali.

00:13:05: Są koncerty które się wyprzedają napniu.

00:13:10: bardzo dużo tych koncertów to koncerte muzyki filmowej.

00:13:13: jak patrzysz na muzykę filmową.

00:13:15: To dziwne pytanie, bo patrzeć na muzyka okazuje się też można.

00:13:19: w przypadku muzyki filmowej jest to wręcz wskazane ponieważ ona jest częścią większego dzieła filmu.

00:13:26: ale gramy ją na koncertach.

00:13:27: zagraj to jeszcze raz.

00:13:28: chcemy to usłyszeć jeszcze raz właśnie na koncertach.

00:13:33: muzyka filmowa nie jest ci obca ani jako twórcy autorowi ani jako dyrygentowi.

00:13:39: to się oczywiście zmieniało przez lata.

00:13:40: piękny dokument filmowy o Nio Morricone też pokazuje doskonale, jakie się dzieją zawirowania towarzyskie pomiędzy kompozytorami, którzy jedni weszli w ten świat muzyki filmowej drudze.

00:13:53: Absolutnie nie uważając, że jest coś gorszego, że to jakaś usługowa rola i jest to oczywiście kompromis bezdyskusyjnie.

00:14:01: Kompozytor wchodzi w świat, w którym się pojawia reżyser, operator... Cała masa elementów scenografia, czas do którego się trzeba precyzyjnie dopasować.

00:14:12: Jest tych elementów dużo ale komunikacja też jest inna trochę.

00:14:17: nie ma tego może trudnego dla niektórych języka wyłącznie muzycznego że siadam na sali filharmonii i obcuję z bramsem tylko mam jeszcze obraz mam jeszcze jakiś tempo akcji mam efekty specjalne itd.

00:14:32: dochodzi ten język wizualny, który jest dzisiaj bardzo obecnym i żyjemy w epoce wizualnej.

00:14:38: Obrazek jest dla nas dużo ważniejszy niż dźwięk więc trzeba być gotowym na taką promisę.

00:14:44: ja z filmami nie miałem przesadnie dużo szczęścia może dlatego że sam nie zabiegałem o to i tych przygód dużo nie było chociaż Jedna, która jest w trakcie, o której pewnie za dużo jeszcze bójć nie mogę.

00:15:01: Może być ciekawym przeżyciem mam nadzieję dla widza.

00:15:05: Nazywa się to grał wszystko.

00:15:09: wcześniejszy tytuł mi się trochę bardziej podobał droga do domu.

00:15:11: dlatego że tyczy się fikcyjnej postaci kompozytorki która przeżywa zawieruchę wojenną z małym dzieckiem u boku i przechodzi absolutnie koszmarne chwile więziennej, nie tylko.

00:15:26: No ale w rezultacie przeżywa tę wojnę cały czas przez cały czas tej zawieruchy wojny i szkicując swój wielki utwór i rozmaite pomysły nanosząc na papier i trzymając jej gdzieś te skrawki papierów w swojej jakiejś tam strzępachodzieży.

00:15:42: I to jest nowy film?

00:15:44: To jest nowe film, który jest w takcie trwania trochę się... ta produkcja przeciąga.

00:15:49: Tak bywa czasami, zwłaszcza przy tych dużych produkcjach.

00:15:51: a tam rzeczywiście sceny batalistyczne poważne mówiąc w cudzysłowie znaczy duża liczba aktorów w niektórych scenach.

00:15:58: No więc czekam aż ta produksja się wyjaśni.

00:16:03: Tam rzeczywiście trudność polegała na tym, że z uwagi na to, że bohaterką jest kompozdorka no to ta muzyka musiała powstać dużo wcześniej i już na planie zdjęciowym musiały te fragmenty, gdzie kompozdorka nie wiem stuka ołówkiem o blat wyobraża sobie coś.

00:16:19: Już ta muzyka nawet w formie nagrania demo jakiegoś prowizoricznego musiała funkcjonować.

00:16:23: więc trochę odwrócona rola bo kompozitor najczęściej pojawia się jak jemy przy mózece filmowej na samym końcu.

00:16:28: oczywiście szkicuję sobie czasami wcześniej ale jednak to grobra co odbywa się w ostatniej chwili.

00:16:33: No więc bardzo na to czekam.

00:16:37: Jeszcze był taki film od pełni do pełni, który przeszedł troszkę bokiem bo też był przenoszony ale Andrzej Grabowski tam zagrał Andrej Neyman Kasia Glinka Bardzo to była taka ciekawa komendia czarna Tomasza Szafrańskiego fana absolutnego muzyki filmowej.

00:16:53: i nagle spotkałem się z reżyserem po raz pierwszy filmowym który wiedział po trzy stokroć więcej ode mnie o muzyce filmowej, znając sam traki na pamięć, pływając tematy muzycznej.

00:17:02: Pomyślałem sobie no, wreszcie godziwy partner żeby współpracować.

00:17:08: Po tym oczywiście bywa różnie.

00:17:09: reżyserze czasami nie lubią jakichś instrumentów i jak usłyszą flat'u.

00:17:12: Miałam co to tam gra?

00:17:13: I wtedy kompozdor zmienia flat'e na obój.

00:17:15: O teraz jest wspaniale!

00:17:16: Więc takie zabawne sceny się też zdarzają.

00:17:19: ale mówiąc szczerze czy już kończąc ten wątek ja jestem w tej chwili od paru lat o takim etapie jednak celebrowania muzyki niezależnej.

00:17:28: Jest mi bliska sytuacja, którą kultywał Witro Tutosławski, Wojciech Chiler również przecież pisał muzykę niezależną jako twór po prostu wyłącznie mój nawet bez udziału tekstu.

00:17:39: Po prostu utwór którego nie nazywam programowo śpiew słowika na wietrze tylko pisze o tym że jest to, nie wiem sonata symfonia jakkolwiek.

00:17:51: i wtedy ta niezależność muzyk i kompozytora powoduje, ze słuchaczy odbiera sobie to na własną modłę.

00:17:59: Co jest o tyle wspaniałe, że jednak w przypadku filmu, w przypadku choreografii, spektaklu teatralnego jednak ten tekst czy akcja sceniczna troszkę zawęża.

00:18:08: to spojrzenie prawda?

00:18:09: Daje też jakąś paletę ale jednak zawęże a muzyka i abstrakcyjność jest wspaniała bo wiem każde autentycznie każdy może się poczuć odmiennie I takie sceny ja też obserwuję.

00:18:20: no ktoś po koncercie wychodzi i mówi, że przeżył coś wyjątkowego.

00:18:25: Ktoś po tym samym koncercie wychodzi i powiedział, że się wynudził.

00:18:28: a ktoś powiedział, że nam przespał pół ale druga połowa mu się bardzo podobała I wszyscy mieli rację znaczeniu takim, że wszyscy mogli się tak poczuć.

00:18:36: to może trochę niepokojnie, których muzyków, którzy oczekują tego prostego wyniku.

00:18:40: Udało się czy nie?

00:18:41: i tego prostnego wyniku nie ma.

00:18:42: To

00:18:43: jest najlepsze w ogóle w muzyce prawda?

00:18:45: Ale są takie koncerty i są takie utwory, po których publiczność wychodzi zarażona tym co się kryje dalej za tą muzyką usłyszaną bo na przykład filmu związanego z tą muzyką nigdy nie widzieli, czyli droga jest odwrotna.

00:19:01: Nie najpierw film, potem muzyka.

00:19:02: tylko najpierwo muzyka, potem film.

00:19:04: Tak może być z Wajdą, bo przecież nowe pokolenie nawet jeszcze to nasze pokolenia nie ma nadrobionych wszystkich filmów Wajdy, nie zobaczyliśmy tego wszystkiego.

00:19:18: Jest tutaj co odkrywać.

00:19:20: Gościmy dzisiaj w Narodowym Centrum Kultury, jesteś mistrzem ceremonii pięknego koncertu urodzinowego Wajdowego z muzyką, która opowiada filmy Wajda, ale też o historii Polski.

00:19:32: Powiedz o tej przygodzie i powiedz jak to dotykanie Wajdy reżysera a jednak również w jakimś sensie współtwórcy muzyki wyglądało.

00:19:42: Zaskoczony, przyznam szczerze.

00:19:44: Byłem propozycją Narodowego Centrum Kultury, bowiem moja orkiestra ta klasyczna orkiestra w znaczeniu nazywana Orkistą Adama Sztabę jednak kojarzy się z nie wiem ze scenami o polskimi, sopockimi festiwalami i programami telewizyjnymi.

00:19:58: a tymczasem przypadło nam zmierzyć się z muzyką filmową co się okazało niebawem bardzo różnorodną.

00:20:06: Bowiem dla Andrzeja Wajdy pisali oczywiście Wojciech Kilar i tu można powiedzieć że to jest muzyka Kojarzona z Wajdą, ale też kojarząca się w ogóle z muzyką filmową.

00:20:17: Piękna ilustracyjna zawierająca motywy napisana na orkiestrze.

00:20:21: No ale mamy też Andrzeja Kożyńskiego, który nam się kojarzy troszkę z innym elementem bardzo jej disco wprowadzaniem muzyki rozywkowej sekcji dentej.

00:20:30: Ale mamy też Krzysztofa Komedę, który był wyrazowym jazzmenem jak wiemy.

00:20:34: i mamy też całe grono muzyków klasycznych już dzisiaj właściwie wielkich legendarnych kompozutorów z Andrzejem Panownikiem, Krzysztowem Będereckim czy Andrzejam Markowskim na czele czynianym kręcem, który komponował o czym może nielicznie wiedzą, bo głównie był słynny czy znany jako dyrygent.

00:20:53: Ale ta pasja kompozytorska w nim była bardzo silna i trochę żałował pod koniec życia mówiąc że więcej czasu był poświęcony.

00:20:59: powinien był poświęcać na kompozycję.

00:21:02: Paleta niezwykła i dwudziestoraptym osobowy skład mojej orkiestry, jak przenieść te wielkie partytury czasami napisane na skład symfoniczny na tak mały skład żeby one nie straciły, żeby też korolowały z obrazem który pojawia się na ekranie.

00:21:17: Od

00:21:17: Danton'a po wszystko nas sprzedaż Korzyńskiego.

00:21:22: niesamowita podróż i niesamówita.

00:21:25: Nie byłem sam.

00:21:26: na szczęście, film o zawca wspaniały pracujący w Narodowym Centrum Kultury Oleksalamon dopomógł wyborze filmów i ubrał te filmy nie tyle chronologicznie co w tematy.

00:21:36: I rzeczywiście przechodzimy od tematów miłosnych po ciężkie tematy wojenne które się jak wiadomo w filmach Andrzeja Wajdy przewijają.

00:21:44: to jest taka duża trauma tego pokolenia i ważny, ważny epizod.

00:21:48: No i potem takie tematy może trochę lżejsze no ale też około miłosne czy towarzyskie jak niewinnicza rodzieje.

00:21:55: I to się ubiera w taką piękną... Ubrało w taką piękną opowieść właśnie niechronologiczną Ale istotą było pokazanie tych filmów w esencji jako W czym dopomógł Maciej Jurgilewicz wspaniały monterzysta taki z wyczuciem niezwykłym i ogromną wiedzą, świadomością, który z każdego z tych czternastu filmów dokonał skrótu.

00:22:17: Jak dokonać skrót w filmach, których się coś leniwie toczy?

00:22:25: gdzie ten czas przebiega zupełnie inaczej, żeby nie popaść w banał.

00:22:30: Żeby tego Andrzeja Wajde nie odciosać.

00:22:33: no to jest niezwykle trudne.

00:22:34: i jeszcze wiedzieliśmy że na widowni zasiądą wybitni twórcy aktorzy, twórce filmowi za lanym starskim na czele którzy będą tego zaznawali.

00:22:44: No i zadanie było absolutnie trudne.

00:22:46: kar koło mnę wydawało się.

00:22:48: Ja jeszcze miałem inny problem już czysto techniczny Nie miałem nut do wielu.

00:22:52: Otóż to.

00:22:53: Oto właśnie chciałam cię zapytać, bo to jest coś z czego sobie widzowie kompletnie nie zdają sprawę, że chcąc dzisiaj dobry przykład drakulizmu z oką Kilara, kiedy chciano zagrać a publiczność wiedząc, że takie pokazy są domagała się drakuli z muzyką na żywo.

00:23:11: sam Kilar jeszcze za życie rozkładałby z radni ręce i mówił ale do tego nie ma nut dlaczego?

00:23:18: popiołów do filmu Wajdy tych wcześniejszych nut nie ma.

00:23:25: Trudno powiedzieć, na pewno one gdzieś kiedyś zaistniały, bo inaczej orkiesta by nie zagrała chociaż oczywiście improwizowane fragmenty się też zdarzały głównie w muzyce jazzowej.

00:23:36: ale jednak co tu dużo mówić?

00:23:39: Muzyka filmowa przez niektórych kompozdorów była traktowana pomocoszemo i oni te rękopisy gdzieś chowali.

00:23:43: może tam się gdzieś gubiło przy jakichś przeprowadzkach.

00:23:46: Więc ja miałem zadanie odtworzenia ze suchu czasami, niektórych fragmentów.

00:23:50: Oczywiście wszystko zazgodną spadkobierców.

00:23:53: Nie toczyło się to niezgodnie.

00:23:55: sprawem wiadomo ale karkołomność była niezwykła bo były nagrania często słabej jakości.

00:24:01: Często zagadane jak my to mówimy lektorem aktorami.

00:24:04: trzeba było wykorzystywać najnowsze technologie żeby wysupować tę muzykę zastanawiać się co tam jest w tych instrumentach przenosić to w miarę wiernie na ile się da.

00:24:15: No i potem nastąpiło to równolegle, to czuła się praca montażowa nad obrazem.

00:24:22: Potem wiadomo było że orkiestranie może zagrać na rękę jak my to mówimy czyli wyłącznie patrząc na dyrygenta.

00:24:27: tylko musimy to zagraść.

00:24:28: wszystko absolutnie wszystko w komplecie musi być zagrane do metronomu.

00:24:32: nawet jeżeli muzyka Kilar'a wspanialej by się niosła właśnie będąca wyłącznie dyrygowana przez dyrygenta Okazało się, że by idealne synchrony uzyskać co jest oczywiście w dzisiejszym kinie normą ale jednak dawniej tak nie było.

00:24:48: kiedy powstawałyśmy Andrzeja Wajdy, to jednak musi być precyzyjny synchron orkiestry z obrazem.

00:24:55: No więc muzyce oczywiście mają słuchawki do każdego utworu.

00:25:00: został sporządzony precyzyjnym metronom co było też karkołamnym zadaniem bo te nagrania nie były oczywiście nagrywane do metronomo więc one pływają przyśpieszają zwalniają tam się dzieją absolutne cuda.

00:25:10: jak muzycy ususzyli tę ścieżkę metronoma zdębieli, a potem sobie pozapisywali oczywiście we własnych nutach rozmaite uwagi żeby po prostu nie być zaskoczonym na samym koncercie.

00:25:22: Dokonało się z końcem sierpnia w Suwałkach czyli w rodzinnym mieście Andrzeja Wajdy na festiwalu Wajda na nowo wykonaliśmy ten wieczór złożony z czterastu utworów.

00:25:30: dodam że były fragmenty grane przez orkiestry ale były też pomiędzy tymi filmowymi fragmentami orkiestrowymi fragmenty wyłącznie filmowe gdzie się pojawiały dialogi.

00:25:42: Te filmy oczywiście grane z orkiestrom były nieme, a te dialogowe były słuszalne.

00:25:48: Czy to jest spektakl cały?

00:25:49: Taki rodzaj spektakuł.

00:25:50: i właśnie przeprowadzono jak już wspomniałem bardziej tematycznie niż chronologicznie.

00:25:56: no bo przecież kanał Ikaten choćby no to dzielą całe dekady więc... A te filmy są zebrane w jeden blok jako filmy mówiące o tej naszej traumie wojennej od Błysiewieczór.

00:26:07: I Alansstarski który podobno jest mało wylewny opowiadał, że nieprawdopodobne dla niego było to, że w każdym z tych filmów czuł te oryginalną energię.

00:26:16: To tempo, to napięcie a to raptem były cztery minuty poświęcone na każdy film.

00:26:21: Próze jakaś taka krótka scena dialogowa.

00:26:24: więc no od takiego wytrownego filmowca usłyszynie takiego zdania było dla nas wszystkich chyba głównie dla Maciej Jurgielewicza który się porwał na na tę montażę dzieł mistrza szczególnie ważny komplement.

00:26:38: chyba z największym wzruszaniem słucham tej twojej opowieści w kontekście muzyki tych zapomnianych, biorę to w cudzysłów mistrzów Wajdy jak Andrzej Markowski na przykład.

00:26:49: My sobie nie zdajemy sprawy z tego, jak ważne to był dla Wajdys kompozytor, który był z nim od debiutu i przy pierwszych filmach ale też przy dyregencie jako uwaga Inicjator całego tego filmu.

00:27:06: W napisach widzimy, że film powstał na podstawie opowiadań i rozmów z Andrzejem Markowskim.

00:27:12: Zaopiekowanie się filmową twórczością markowskiego kręca i innych.

00:27:16: to jest część naszego dziedzictwa muzycznego, którą jak się nie zaopiekujemy dzisiaj to to przepadnie.

00:27:24: postać, która dziś jest znana w środowisku muzyki poważnej czy klasycznej jako twórca festiwalu Wracyslawia Kantans, który trwa do dziś.

00:27:32: Jest niezwykle uznany w świecie.

00:27:34: Głównie znane jako drygen.

00:27:35: rzeczywiście ale jak się posłucha rozmów z Andrzej Markowskim w archiwach radiowych.

00:27:40: No to okazuje się, że to była postać absolutnie nietuśnikowa szeroko patrząca na muzykę, na sztukę erudy.

00:27:46: ta niezwykły i oczywiście jak w przypadku ludzi, którzy się interesują taką masą tematów i taką szeroką gamą inspiracji no to często wiele dziedzin, którymi się zajmowali są po prostu nieznane więc właściwie nie znamy szeroko twórczości Andrzeja Markowskiego kompozytorskiej a szkoda no też

00:28:05: pokolenie.

00:28:06: rok pięćdziesiąty czwarty.

00:28:08: Później dla Wajdy także popioły przekładaniec, ale uwaga Andrzej Markowski komponował dla Kuca, dla Jerzego Kawalerowicza, Andrzeja Munka i Jerzego Hofmana.

00:28:18: Uwielbiał krótkie metraży i był jak to ładnie pisano klasykiem, który nie gardził piosenką.

00:28:25: No co tak?

00:28:26: To się rzeczywiście zdarzało rzadko żeby kompozytorze wykształceni gruntownie klasyczne jeszcze sięgali po inne gatunki, bo albo właśnie brakowało czasu, albo brakowo też wyobraźni.

00:28:39: Bo co tu dużo mówicie?

00:28:40: jednak te szuflatki, które bardzo lubimy dzisiaj że ktoś jest blusowy, ktoś jest rokowy, kto jest jazzowy tak potrzebujemy tych na zewnic.

00:28:47: Rzeczywiście ja uważam, że to jest kompletnie niepotrzebne.

00:28:49: Ważąc, że się skupiamy nie na tym, na czym trzeba.

00:28:52: czy to jest takie ważne?

00:28:54: Czy to jest jazz, czy to są jednak jakiś rodzaj miksów?

00:28:56: Tak za

00:28:56: Quincy Jones'em, dwa rodzaje muzyki dobrej tła.

00:28:59: Oczywiście zastanawiamy się, czy muzyka na nas działa i jak na nas działa a nie do jakiego gotunku należy.

00:29:05: Pamiętam jedną z biografii wybitnych, wybitnego jazzmena przez grzeczność nie będę mówił którego przebrnąłem przez dwadzieścia stron pierwszych tej biografi bowiem czytałem głównie o tym że ten wspomniany muzyk grał wyłącznie jazz i nie dotykał nie jazzu I tak się tym bardzo hełpił.

00:29:25: więc myślę ,że to jest kompletnie Niepotrzebne, to jest dyskusja która nas odgradza tak naprawdę.

00:29:33: Dzielenie na gatunki powoduje że siłą rzeczy dzielimy na gatunku lepszej i gorsze I wtedy do tych gorszych w ogóle nie zaglądamy, bo uważamy że tam się nie może nic zdarzyć z ciekawego.

00:29:43: Okazuje się, że wybitni twórcy rodzą się wszędzie przecież w każdym gatunku, więc trzeba patrzeć na to dość żalej i szerzej i nie odgrazać się tylko wręcz przeciwnie.

00:29:50: a Glonar Bernstein, nieodżałowany który jak wiemy siadał do fortej piano i grał piosenki Beatlesów i próbował... czy znajdował parallele z Wagnerem na przykład.

00:30:00: Więc takich ludzi nam trzeba, takich światłych szerokich spojrzeń bardzo trudnych w dzisiejszym świecie i czasami wykluczanych nawet.

00:30:08: Tam mnie też zastanawia dlaczego tak się dzieje.

00:30:11: ale ja jestem dobrej myśli, że tacy ludzie z energią i przede wszystkim właśnie zarażających innych i patrzących szeroko na świat jednak wypunął nawierz prędzej czy później.

00:30:22: Przypomnijmy tylko, że muzyki filmowej bez Wagnera by nie było a w każdym razie motywu przewodniego Andrzej Korzyński, inny kompozytor wajdy klasyk znowu.

00:30:31: Człowiek który pisał i muzykę bardzo eksperymentalną i piosenki kochać Piotra Szczepanika na przykład no i oczywiście całym morze muzyki filmowej od awangardowego żuławskiego po Akademię pana Kleksa.

00:30:47: Kometa Killer Markowski, kręc korzyński czy kompocytorów wajd tak różnych?

00:30:53: Coś łączy?

00:30:55: Trudno mi znaleźć taką jedną wspólną paralelę, a oni byli tak różni.

00:31:00: Krzysztof Penderecki oczywiście nie pisał muzyki filmowej czy przynajmniej dla Wajdy tylko to były użyte utwory.

00:31:07: my akurat przewołujemy przebudzenie Jakuba z pięknymi okarynami na których grają muzycy wynajmniej niedmuchające na co dzień.

00:31:16: żaden instrument tylko klawiszowcy.

00:31:18: akurat okazało się Nie wiem trudno mi powiedzieć myślę że Tak różnorodne obrazy jakie stworzyła Andrzej Wajda przecież wymagały różnych kompozytorów, wymagał różne spojrzenia i wydaje mi się że on w większości trafiał chociaż jak niedawno sięgnąłem po człowieka z Marmuru i była jakaś taka scena bardzo mocna i taka nasycona emocjami po czym było przejście na budującą się nową hutę.

00:31:44: I ta muzyczka która przypominała trochę pana Kleksa.

00:31:47: oczywiście co oznacza ostatnio?

00:31:48: jeden z muzyków?

00:31:49: jak graliśmy te muzykę.

00:31:51: O, jak z Akademii Pana Kleksa?

00:31:53: Ten sam kompozdro.

00:31:54: No ten sam komposdra, więc siłą rzeczy pewne zabiegi są podobne.

00:31:57: to miałem w razie lekkiego skrzytu że to trochę za lekkie jakieś takie nie pasujące ale wtedy się trochę inaczej pisało.

00:32:04: kompozytorze nie pisali pod konkretne sceny często tylko po prostu był zlepek tematów rozmaitych które były nagrywane szybciej wolniej w różnych wariantach i potem reżyser montażysta.

00:32:13: no to było to było bardziej skomplikowane.

00:32:16: dokonywali wyboru a czasami ścinali brutalnie tę muzykę co o czym Bojciech Killer też opowiadał, że dbamy o detale w studiu nagraniowym a potem zagłoszone są te.

00:32:26: muzyka jest zagłoszona efektami albo przycinana czy skracana bez porozumienia.

00:32:30: No to niestety rzeczywiście wracamy do tego... wątku rola usługowa i trzeba się po prostu na nią zgodzić.

00:32:37: Mnie ta rozpiętość fascynuje tych kompozytorów piszących dla Wajdy, bowiem ja wchodzę w świat który kocham.

00:32:44: to znaczy ta różnorodność mnie od zawsze fascynowała.

00:32:47: i rzeczywiście jednego wieczoru Wydarza się eksperyment, wydarzają się ćwiercztony.

00:32:54: Wydarzają się jakieś zgrzyty glisanda dziwne i nieczyste w sposób pozoru dźwięki no i wydarza się właśnie piękny czas z niewinnych szczarodziejów Krzysztofa Komedy albo właśnie Andrzej Kożyński który jest też pozornie lekki bo tam jest oczywiście napięcie w tej muzyce ale jednak zagrany z sekcją rytmiczną daje to poczucie lekkości.

00:33:14: No i przywołany kręc czy markowski rzadko grywane utwory, zwłaszcza filmowe.

00:33:20: To jest dla mnie bardzo ciekawe.

00:33:23: Paralleli nie znajduje absolutnie, ale Andrzej Wajda jakby pokazać kanał i pokazał człowieka z Marmuru albo sięgnąć naprawdę po sklejne powidoki.

00:33:34: to są tak różne obrazy.

00:33:36: Tak różny Andrzeja Wajdaw przez te dekady był, tak różnymi tematami się interesował.

00:33:40: oczywiście mając z tyłu cały czas Polskość wydaje mi się że ten patriotyzm w nim cały czas był i w każdym filmie jakoś chciał go przemyszać, to na pewno łączył.

00:33:53: A propos polskości też jest ciekawy wątek bo była dyskusja powielokrać w XX wieku.

00:33:59: co to jest ten Polski wątk czy polski idiom?

00:34:06: Mówiono o Szymanowskim Karolu, że to on nadał ten polski idiom.

00:34:10: Potem oczywiście sięgano po otwórczości późniejszych kompozitorów.

00:34:13: czy kilar z góralskością swoją Krzesanego chociażby?

00:34:17: Czy Krzysztof Penderecki gdzie pojawiały się elementy, nie wiem cytat kolendy w jednej z symfonii?

00:34:24: Czy Witold Tutosławski z kolei który napisał trzecią symfonię... opócz Magnum wygląda na to, który przez wielu był odbierany.

00:34:33: Ten utwór był odbiegany jako symfonia solidarnościowa chociaż Witul Dutosowski z wrodzonym Ciewdzieńkiem mówił że bardzo miło, że państwo tak postrzegają ten utwory ale ja nawet przez moment nie myślałem o Solidarności.

00:34:44: no i to jest właśnie ten ten ten epizod o którym wspominałem ,że kompozytor pisze muzykę niezależną a przypisywane są treści poza muzyczne.

00:34:50: czasami nie słusznie bo lepiej się oddać tej muzyce dać się i ponieść.

00:34:56: Opowiadasz o muzyce w sposób fascynujący, prostym językiem a przywołałeś tylu mistrzów że sądzę, że się nie wydarzy w tym tygodniu taka lekcja muzyki w szkołach muzycznych i ogólno kształcących która by tych wszystkich mistrów przywoływała i tyle dała.

00:35:15: jak to robisz?

00:35:16: To jest twój sposób na szerzenie kultury muzycznej?

00:35:19: Zauważ, że nasi dziadkowie, praziadkowie Dali by dużo, żeby znaleźć się w dzisiejszym świecie w znaczeniu dostępności muzyki czy w ogóle książek sztuki.

00:35:29: My dzisiaj mamy wszystko na wyciągnięcie dłoni, na kliknięcie myszki.

00:35:33: Wydawałoby się, że to jest spełnienie o jakimś marze a jednocześnie zauważę, że wcale tego tak do końca nie umiemy skorzystać bo trzeba wybrać.

00:35:42: Doba jest zbyt krótka, żeby wszystkiego zaznać.

00:35:44: i no i założam taką tendencję oczywiście głównie u młodych ludzi, że żyją po wierzchu.

00:35:48: Tak nie zatapiają się.

00:35:50: Wszystkiego po trochu.

00:35:52: Nie da się.

00:35:53: Moim zdaniem, jeżeli ktoś chce wykonać znaczący krok niezależnie od tego jaki zawód uprawia to musi trącić oszaleństwo.

00:36:01: Musi się absolutnie pozbawić może nawet codzienności pewnych nawyków którego rozpraszają i skupić wyłącznie na tym.

00:36:09: I mam wrażenie że Andrzej Wajda to miał, że on wchodząc film Cały się zatapiał, myślał całą dobę o filmie, o scenariuszu.

00:36:17: Powiedział nawet w jednej rozmowie Daniela Lulurski, w jednym z wywiadów o tym wspominał że podczas filmu Andrzej Wajdam mówi do aktorów jak przyśni wam jakiś pomysł na jakąś scenę od trzeci w nocy natychmiast do mnie dzwoncie i takie sytuacje się działy, że aktorzy bardzo często podsuwali różne pomysły Andrzeja Wajdzie które się potem znajdowały w filmie.

00:36:39: więc to... To jest chyba dzisiaj bardzo trudne w tym świecie rozproszeń, rozmaity.

00:36:44: Rozprasza nas wszystko.

00:36:45: Telefon przede wszystkim oczywiście.

00:36:47: Żeby wejść tak całym sobą w coś takiego... jakiś jeden temat.

00:36:54: Kończę film, kończę utwór, kończę symfonię i pracę magisterską nawet.

00:36:59: Bardzo trudno nam się skupić na czymś jednym.

00:37:02: To jest metoda na sukces, który sięgnął Andrzej Wajda.

00:37:05: to na pewno no i chyba druga metoda że on kochał aktorów Po prostu.

00:37:09: To mi przypomina trochę rolę dyrygenta, który też musi kochać w pewnym sensie muzyków

00:37:14: i muzykę.

00:37:15: I muzyki oczywiście.

00:37:16: Ronald Bernstein wspominał że jak dyryguje malerem, którego oczywiście kochał co było widać w filmie maestro chociaż nie tyle tego malera ile by się chciało oczywiście tam było.

00:37:25: to mówił że musi się stać malerem.

00:37:27: Co to znaczy?

00:37:28: Oczywiście to jest bardzo enigmatyczne.

00:37:29: Jak może się staść malerem?

00:37:31: Musi sobie wyobrazić że nim jest ale to nie może być tylko i wyłącznie mechaniczne poprowadzenie orkiesty Tylko wejście całym sobą tę muzykę.

00:37:38: No więc tak o tym myślę, już nie pamiętam jakie mi zadałaś pytania.

00:37:42: Jak to się dzieje że tak prosto mówisz?

00:37:45: No bo w gruncie rzeczy muzyka jest prosta.

00:37:48: Muzyka to jest zapis nutowy bardzo logiczny.

00:37:51: Krzysztof Penderecki mawiał bardzo często do orkiestry proszę państwa proszę sobie tam nie dorabiać żadnych ideologii, żadnych takich dodatkowych myśli tylko zagrać proszę to co jest wnutach.

00:38:01: On

00:38:01: też mówił bardzo prostym, bardzo pięknym.

00:38:03: W grunzie

00:38:04: rzeczy to się do tego sprowadza kompozytor, spędza całą masę czasu sam ze sobą, głównie jesteśmy sami ze sobią piszący ludzie a potem dopiero jak się mamy czym pochwalić wychodzimy do ludzi i naszą rolą jest zawrzeć tym zapisie nutowym nie sto procent bo to nie możliwe oczywiście ale dziewięćdziesiąt dziewiąć procent tego co powinno się potem wydarzyć na próbie.

00:38:24: Mój profesor Zbigniew Rudziński z Akademii Muzycznej Warszawskiej już niestety nie żyjący powiedział mi chyba na pierwszych zajęciach takie oto zdanie pisz tak aby muzyka bez twojego udziału zabrzmiała tak jak sobie ją wyobraziłeś.

00:38:39: Zobacz, jedno proste zdanie które otwiera oczy wszystkim bo bardzo często muzycy i nie tylko myślą sobie a to sobie ustalimy później a to coś przegadamy na próbie a to dyrygenta poistruuje.

00:38:49: Nie ma Ciebie na tej próbie, nie ma Ciębie na nagraniu, może nawet nie żyjesz I w tych nutach ma być wszystko co jest dla Cieby ważne.

00:38:56: i tej zasadę się trzymam.

00:38:58: staram się trzymać i oczywiście wpajać to studentom którzy jedni słuchają drodzy mniej

00:39:03: O i słuchaczom.

00:39:05: Piacola zapytana, mistrzut czy muzyka jest trudna?

00:39:08: Odpowiedział jest łatwa albo niemożliwa.

00:39:11: bardzo lubię ten cytat bo on też świetnie się podpisuje pod tym co mówiłeś.

00:39:15: na koniec mam dla ciebie zadanie szalone skoro już jesteś szalonym człowiekiem.

00:39:20: będzie to takie zadanie związane z tym że w rozproszonym świecie my mamy od kilkudziesięciu minut uwagę naszych słuchaczy słuchaczek słuchających wszystkich.

00:39:30: oni są z nami teraz w tym podkaście.

00:39:33: to przytrzymajmy ich uwagę jeszcze na kilka, kilkanaście minut.

00:39:37: Powiedz co mają sobie teraz na tym telefonie jak wyłączą ten podcast włączyć?

00:39:43: Co z muzyki Lutosławski, Markowski, Korzyński, Kilar żeby zostać jeszcze korzystając z tego że myśmy ich tutaj szpileczką przypieli.

00:39:54: Czego sobie mają posłuchać?

00:39:56: dla przyjemności słuchania muzyky i obcewania z nią

00:39:59: W zupełnie niebowiem o konkretach, tylko powiem o tym by sięgnąć po ukochany utwór.

00:40:07: Ukochanego kompozytora a może kilka utworów i dzisiaj jest ogromna łatwość na rozmaitych apkach serwisach.

00:40:14: ale nie tylko.

00:40:15: sztuczna inteligencja też w tym dopomaga znaleźć utwory podobne do napisane w podobnej epoce, w podobnym stylu, charakterze.

00:40:23: I przyjrzyjmy się nie tym utworu które znamy pobocznym niejako, które są podobne.

00:40:29: Możemy odkryć nieprawdopodobne połacie przestrzeni do której byśmy nie weszli.

00:40:34: ale zacznijmy od tego co na nas działa czyli wpiszmy tych autorów.

00:40:39: czy te dzieła które z nami coś robią targają naszymi emocjami?

00:40:43: są z nами od lat i popatrzmy na wątki pobczne.

00:40:46: o tym też bardzo często myślę.

00:40:48: jak to się dzieje że niektóre utwory przechodzą bokiem niektóry dzień a niektóle płyty wspaniałe książki filmy a nie które idą głównym nurtem.

00:40:54: To jest oczywiście złożony temat, nie da się tego w kilku zdaniach zteścić.

00:40:57: Ale mam wrażenie że spora część twórczości i artystów rzeczywiście przechodzi niezauważona.

00:41:03: a dzisiaj mamy tę łatwość bo jest to do zdobycia.

00:41:06: więc oczywiście jako idealista wieże że wielka sztuka prędzej czy później wypłynie na wierzch.

00:41:11: I tak myślę że będzie.

00:41:13: Bach też przeciwnie był od razu odkryty jak wiemy że większa część dziejów została odkryta grubo-grubo po jego śmierci.

00:41:18: przecież Nie mówiąc o Szymanowskim, nie mówiąc obartoku i o niedocenieniu za życia i o malerze.

00:41:22: chociażby więc wierzę, że prawdziwa sztuka wypłynia.

00:41:25: Ale zróbmy sobie taki teścig drogny żeby poszukać autorów którzy są twórców zbliżeni do naszego gdzieś tam ulubionego stylu charakteru a jednak ich nie znaliśmy.

00:41:34: Spotykamy się dwudziestego drugiego września w pięknym miejscu w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku W ramach pięćdziesiątego pierwszego festiwalu polskiej filmów fabularnych Gdyńskiego na koncercie waidowym, sztabowym muzycznym Koncercie, który opowiada o historii muzyki filmowej i polskiego filmu w taki sposób, w jaki jeszcze nie zdarzyło się wam słyszeć i widzieć.

00:42:02: Bardzo serdecznie

00:42:07: zapraszamy!

O podcaście

Jestem dziennikarką i prezenterką, popularyzatorką muzyki. Od 20 lat w centrum moich zainteresowań jest muzyka filmowa, a szczególnie jej historia. Za „Score and the City” dostałam nagrodę Podcast Roku 2023. Przez 15 lat byłam związana z radiem RMF Classic. Sporo piszę, wykładam w Akademii Muzycznej w Łodzi (między innymi historię muzyki w filmie). W 2022 roku ukazała się moja pierwsza książka - „Kilar” w serii Małych Monografii Polskiego Wydawnictwa Muzycznego. Znajdziesz mnie na Instagramie i na Facebooku. Do usłyszenia!

przez Magda Miśka-Jackowska

Subskrybuj

Obserwuj nas