O muzyce filmowej - Score and the City

O muzyce filmowej - Score and the City

Transkrypcja

Powrót do odcinka

00:00:00: Podcast o muzyce filmowej Skor&The City kończy właśnie pięć lat.

00:00:05: Z tej okazji chcę przypomnieć Wam niektóre ważne dla mnie odcinki z archiwum.

00:00:09: Być może zapodziały się gdzieś w gąszczu materiałów, bo w tej chwili odcinków jest już ponad... ...sto pięćdziesiąt!

00:00:17: Niezmiennie dziękuję że jesteście.

00:00:19: Jeśli słuchanie Skor & The City sprawia Wam przyjemność to ocencie podcast puśćcie go dalej albo po prostu do mnie napiszcie.

00:00:29: dobrego urodzinowego słuchania, Magda.

00:01:05: Dzisiaj kiedy wiele osób nie ma telewizora w tym ja opowiadanie o muzyce telewizi może się wydać dość szalonym pomysłem ale ja przecież chcę mówić o symbolach, o melodiach które sprawiły że mamy wspólne wspomnienia i pewien taki wspólny kot który nas bawi wzrusza albo po prostu wciągę a przez to łączy i to już bardzo dużo.

00:01:31: Emocje, jakie ten kod wywołuje są takie same i będą takie same w Polsce, za oceanem i wszędzie indziej na świecie gdzie dotarła amerykańska telewizja.

00:01:42: I ten fenomen wart jest podkastowej opowieści.

00:01:46: A słuchacie podcastu o muzyce filmowej Skor and the City?

00:01:50: Zapraszam!

00:01:51: A właściwie powinnam nazwać ten odcinek pewnym wstępem do rozważeń Bo chcąc opowiedzieć o wszystkim to musielibyśmy się tutaj zatrzymać na miesiąc, miesiące.

00:02:01: Ja nie pracuję wy nie pracujecie nic nie robimy tylko słuchamy szkamy anegdot przypominamy sobie seriale i oglądamy.

00:02:08: inna sprawa że i tak nie wszystko wiemy i nie wszystko wiedzieć będziemy.

00:02:15: Tutaj dodam, że bardzo ważnym źródłem informacji wsparciem merytorycznym w tym odcinku jest dla mnie nowa książka music Prime Time, history of American television themes and scoring.

00:02:29: Jej autorem jest John Burlingame bez wątpienia najważniejsze publicysta zajmujący się muzyką filmową pisze wykłada zgłębia temat rozmawia z kompozytorami robi to szeroko, wnikliwie super profesjonalnie i należy do tej garstki ludźne świecie którzy naprawdę zajmuje się muzuką filmową na poważnie.

00:02:52: I jak pisze na początku, ta książka to jest podsumowanie aż trzydziestu pięciu lat jego pracy.

00:02:59: Wyobraźcie to sobie!

00:03:01: Dwa słowa takiego komentarza ode mnie nadganiamy.

00:03:05: Muzyka filmowa jest dzisiaj oczywiście w absolutnym rozkwicie popularności ale jeśli chodzi właśnie o badania opisanie o niej mówienie o nie i nie sposób taki hobbystyczny tylko trochę bardziej na serio akademicki, może nawet taki dziennikarski przez duże D to wszystko tak naprawdę się dopiero dzieje.

00:03:28: Oczywiście mamy książki z pierwszych i wypowiedzi z pierwszyich dekad istnienia muzyki w filmie ale dopiero dzisiaj potrafimy patrząc też z perspektywy czasu na pewne sprawy, pewne zjawiska pewne trendy potrafi my to podsumować zebrać razem jakoś nazwać nie wiem stworzyć terminologię, która wciąż jest bardzo mocno w tym zakresie nieokreślona.

00:03:54: No więc nadganiając, wcięż powstają książki, które odnoszą się do całej historii – w tym wypadku o historii telewizji, bo dużo tutaj wciąż jest do opowiedzenia historii, które nigdy opowiedziany Nie zostały.

00:04:09: i to są publikacje nowe, dokładnie taka jak tam.

00:04:12: Dodam że z tego okresu powiedzmy lat pięćdziesiątych na przykład jeśli chodzi o telewizję, jeżeli chodzi o kino to jeszcze starszego.

00:04:20: nie mamy materiałów internetowych wywiadów na YouTube'ie tak jak możemy to dzisiaj powiedzieć o serialach i muzyce z seriali z ostatnich dekad.

00:04:32: do tych wszystkich informacji trzeba było pewnie dojść inaczej więc chylę czoła.

00:04:38: świetnie się tę książkę czyta.

00:04:40: A seriale, o których dzisiaj opowiem to oczywiście tylko wybór w dodatku idący nie tyle moją sympatią co po prostu ciekawymi historiami, które znam albo o których się właśnie dowiedziałam i jest ich na pewno znacznie znaczniej więcej.

00:04:55: ale to nie szkodzi.

00:04:56: możemy sobie zrobić do grywkę.

00:04:59: John Brolin Game pisze we wstępie muzyka telewizji to jest sandrak naszego życia.

00:05:04: wychowaliśmy się przed telewazorem.

00:05:06: Muzyka telewizji w związku z tym odcisnęła się na naszych głowach, za interesowania na naszej wrażliwości.

00:05:13: Ja to mówię w imieniu pokolenia, i pewnie podobnie mogliby powiedzieć mojej dziadkowie a jeszcze bardziej praziadkowi.

00:05:20: jest tą tylko różnicą że oni w miejsce telewuzja wstawiliby słowo radio.

00:05:25: Telewuzją wzięła się za radia.

00:05:28: wiele pierwszych seriali ma swoje źródło w słuchowiskach No a z radia do telewizji szło nie tylko historie, ale także twórcy i bardzo często muzyka.

00:05:39: Ważne jest też to że właściwie wszyscy najwięksi kompozatorzy muzyki filmowej znani dzisiaj odnieśli swoje pierwsze sukcesy w produkcjach telewizejnych Henry Mancini, John Williams, Jerry Goldsmith.

00:05:52: Lata sześćdziesiątej i siedemdziesionte to jest taki specyficzny czas w muzyce filmowej kiedy następuje trochę odwrót, od wielkiej symfonicznej romantycznej muzyki.

00:06:01: w związku z tym kompozatorze, którzy jakby wykształcili swój język filmowy-muzyczny właśnie na tym stylu jak Bernard Herrmann, Bronisław Kaper, Alex Nord i inni idą w stronę telewizji bo szukają tam dla siebie roboty.

00:06:14: Po prostu muzyka kina się wtedy zmieniała i to kino zdawało się im mówić.

00:06:20: nie potrzebujemy was już bićcie gdzie indziej.

00:06:24: spróbujmy postawić to trudne pytanie jaka jest różnica w pracy dla kina i w pracy, dla telewizji.

00:06:32: Co mogliby odpowiedzieć kompozytorze?

00:06:34: Pewnie moglibY powiedzieć różne rzeczy.

00:06:37: Dramaturgicznie tych różnic jest stosunkowo mało ale... I to jest istotne.

00:06:43: Telewizja jest szybsza.

00:06:45: Jest bardziej chciwa zarówno jeśli chodzi o pieniądze jak i o sam materiał.

00:06:50: potrzebuje więcej muzyki za mniejszy budżet.

00:06:55: w mniejszym stopniu też na pewno pozwala kompozytorowi zachować indywidualizm.

00:07:00: No i tutaj chyba podkreśliłabym to jako te różnice najważniejszą, tak jak w filmie kompozytor zwłaszcza jeśli dobrze porozumie się z reżyserem może zachować właściwie artystycznie całego siebie.

00:07:16: Tak w serialu jest oto trudno z wielu różnych powodów.

00:07:20: Po pierwsze dlatego, że serial na tych otwórców współtwórców producentów, współproducentów i masę innych odpowiedzialnych osób po prostu bardzo dużo.

00:07:32: Seriale mają też kolejne sezony sporo odcinków.

00:07:37: te ekipy się zmieniają rotują i każdy chce tutaj mieć coś do powiedzenia.

00:07:41: jest taka znana anegdota wypowiedź jednego z amerykańskich kompozytorów muzyki filmowej, który zapytany właśnie obraca nad serialem powiedział na moją muzykę.

00:07:51: Na tę czołówkę, którą ja napiszę ma wpływ czterysta osób.

00:07:55: trzystu dziewięćdziesięciu pięciu nigdy nie zobacze na oczy.

00:07:59: Zatem kompozutor serialowy musi mieć tą tę tę umiejętność chodzenia na kompromis nawet jeśli tego nie lubi.

00:08:08: bo umówmy się kto lubi.

00:08:11: I w serialach też.

00:08:12: powiedzmy to sobie teraz głośno, a będę to powtarzać jeszcze przy okazji omawiania kilku ciekawych według mnie tytułów.

00:08:20: Często jest tak że kto inny jest autorem muzyki czołówki?

00:08:25: A kto iny jest autorem muzki, która pojawia się w środku serialu?

00:08:30: i ta muzyka w środkó serialu, w pierwszych produkcjach serialowych bardzo często była muzyką bibliotek, z puszki muzyką gotową, z katalogów.

00:08:44: Gotową do użycia w przeróżnych produkcjach układaną właściwie jak puzzle pasującą itu i tam w zależności od tego jak sprytny był człowiek który ją dobierał.

00:08:57: W ogóle bardzo ciekawa jest sama historia bibliotek muzycznych ale to już opowieść na zupełnie inny odcinek.

00:09:05: W cześć dziewięćset pięćdziesiątym roku powstaje taka instytucja, taka firma, która zajmuje się właśnie dostarczaniem muzyki do produkcji telewizyjnych i nazywa się Mutel Music for Television.

00:09:20: Bardzo szybko przychodzi pierwszy klient i tym klientem są twórcy serialu Przygody Superman'a, który nadawany był między rokiem tysiąc dziewieńcent pięćdziestym drugim a tysiące dziewĘCZĆĄTYM ósmym.

00:09:33: kompozytor czołówki w ogóle bardzo długo, bo przez fakt że w serialu używano muzyki z puszki.

00:09:40: Bardzo długo był nieznany, nie pojawiał się w napisach i właściwie do lat siedemdziesiątych nikt o nim nie słyszał.

00:09:47: ale w latach siedemptych jego nazwisko stało się znane i dzisiaj już wiemy, że to Leon Klackin jest... autorem.

00:09:55: Głównego tematu do przygód Superman'a.

00:09:57: i tu aż korć, żeby sobie porównać to co on napisał z tym, co napisało w roku nineteen siedemdziesiątym ósmem John Williams?

00:10:08: Do Supermana.

00:10:10: No a co z tym zrobicie dalej?

00:10:11: I jak dalej pójdzie wasza wyobraźnia i chęć przeszukiwania zbiorów muzecznych?

00:10:17: To już zależy tylko od Was!

00:10:30: Z pośród tych pierwszych ważnych serialowych amerykańskich tytułów chcę przypomnieć jeszcze jeden, dość przełomowy i w pewnym sensie związany z Polską.

00:10:42: A ten tytuły to Medic.

00:10:45: Serial nadawany w latach ciesiąt dziewięćset pięćdziesiątt cztery.

00:10:49: Ciesiąc dziewiąćset pięćdziestsześci będący pierwszym takim gatunku medical drama serialem, który opowiedał o losach lekarze.

00:10:58: Przy okazji przedstawią też medyczne przypadki.

00:11:01: do tego serialu zatrudniony został jako kompozytor po raz pierwszy tak ważny i tak liczący się muzyk.

00:11:11: Po raz pierwszy został zatrudliony po to aby komponował muzykę do każdego z odcinków w cyklu cotygodniowym.

00:11:19: W sumie trzydzieści dwie ścieżki dwanaście minut każde I tym kompozytorem był Viktor Yang.

00:11:28: Być może pamiętacie te postać z poprzednich odcinków z Core in the City, a jeśli nie to poszukajcie.

00:11:35: Warto jego historię poznać!

00:11:37: To jest artysta który co prawda urodził się w Stanach Zjednoczonych ale kiedy miał dziesięć lat trafił z powrotem po dopiekę dziadków do Polski do Mławy.

00:11:48: Spędził dziesięć lat w Mławie i w Warszawie, gdzie skończył konserwatorium i debiutował jako skrzypek w harmonii warszawskiej.

00:11:56: dopiero stąd nauczywszy się tutaj jak twierdził do końca życia wszystkiego co najważniejsza w muzyce wyjechał z powrotem do Stanów Zjednoczonych by zrobić tam wielką karierę w Hollywood i zasłynąć jako twórcę obdarzony przepotelżną inwencją melodyczną.

00:12:14: Tutaj ta jego umiejętność była wprost legendarna.

00:12:18: Ale też muzyk niesłuchanie sprawny, bardzo popularny nagrodzony oskarem za muzykę do filmu w osiemdziesiąt dni dookoła świata.

00:12:27: no i cóż uwielbiany przez jazzmenów po dzisiaj choć nie wszyscy wiedzą że grając when I fall in love grają i śpiewają muzyki filmową i piosenkę właśnie Wiktora Yanga ale też wiele innych pioseny.

00:12:42: kto jego do dzisiaj standardy.

00:12:46: No i na koniec serialu Medic, Victor Young skomponował taki cudny temat który stał się piosenką Blue Star.

00:12:57: możecie sobie posłuchać tej pioseki jako piosenci.

00:13:01: właśnie jest to melodia z napisów końcowych tego serialu pokazująca jakim romantykiem muzycznym Victor Young był.

00:13:22: A teraz Kilka zaledwie tytułów z historii amerykańskiej telewizji.

00:13:27: wybór subiektywny, ale mam nadzieję że sprawi nam Wam frajdę.

00:13:32: John Bullingame podzielił książkę na rozdziały, które odpowiadają gatunkom w serialach.

00:13:37: Na początek wybrał seriale o detektywach i ja właśnie też może od tego zacznę a w tym co będę tutaj mówić.

00:13:47: korzystam iz tej książki i z moich własnych badań i tekstów, a także ogromnego researchu, który zrobiła mi wciąż robię na potrzeby książki, która mam nadzieję.

00:13:59: W końcu ukaże się w przyszłym roku nakładem polskiego wydewnictwa muzycznego, a która ich chyba mówię to publicznie po raz pierwszy, która będzie przewodnikiem po muzyce filmowej.

00:14:10: Będzie miała dużo rozdziałów i dużo stron i myślę że warto będzie ją mieć.

00:14:16: Do tych kilku seriali wymyśliłam nawet takie pod tytuły i niech mój pierwszy podrozdział będzie nosił tytuł żadnych smyczków.

00:14:29: I to jest opowieść poświęcona serialowi, który nazywa się Peter Gunn.

00:14:33: To są lata piegowskodetektywistyczny z wątkami sensacyjnymi, ale ja nie o tym się skupię na twórcach.

00:14:46: A twórcą tego serialu był Blake Edwards – znakomity amerykański reżyser, który w parze z Henrym Mancinim właściwie dał się zapamiętać na zawsze, dzięki takim filmom jak Różowa Pantera czy Śniadaniu Tiffany'ego.

00:15:04: Zanim te filmy nastały to panowie spotkali się przed serialem Peter Gunn jedynie od czasu do czasu ze sobą współpracując i wpadli na siebie u fryzjera.

00:15:18: Wtedy playcatwards rzucił Henrym Benziniemu słuchaj będzie taki serial, czy nie zechciałbyś tutaj dodać coś od siebie?

00:15:27: Peter Gunn muzycznie był serialem przełomowym.

00:15:31: Po pierwsze dlatego że mocno wykorzystował taki jazzowy vibe, jazzową energię filmową, która oczywiście w kinie już była wtedy dosyć często wykorzystywana ale w przypadku seriali wcale nie.

00:15:44: i aż do roku nineteen yüz pięćdziesiątego ósmego.

00:15:46: takich przykładów nie znajdziemy wiele a być może wcale.

00:15:50: Ale był to też serial przełomowy, dlatego że kiedy sobie posłuchamy tego wszystkiego co tam się dzieje no to prowadzi nas w pewne znane strony.

00:16:02: Piano, gitarę dosyć złowrogie takie brzmienia bardzo charakterystyczna linia basu znajoma, energia i polecenie.

00:16:12: właściwie polecenia, których Henry Monsigny wydał sobie sam.

00:16:16: żadnych smyczków.

00:16:17: Czołówka była krótka, widzowie mogli usłyszeć tylko dziewięć pierwszych taktów właśnie z tą taką charakterystyczną basową linią i energią atmosferą, którą się natychmiast zapamiętuje.

00:16:30: I cztery ostatnie – i w ten sposób dzięki serialowi Peter Gunn nieznany men's inny stały się znany aby później zrobić z Blake'iem Edwardsem takie filmy jak śniadanie u Tiffany'ego różową panterę wiele innych no i też zaprzyjaźnić się z nim na śmierć i na życie.

00:16:47: Wyjątkowe brzmienie serialu Peter Gun muzycznie.

00:16:51: Do dzisiaj używane.

00:16:52: zresztą Henry Mancini, o tym też już mówiłam w podcastach jest takim kompozytorem który pojawia się bardzo często na Tik Tok'u bez świadomości tik tokujących że to właśnie Manciny go muzyki słuchają czy wykorzystują we swoich filmikach ale też na dyskotekach.

00:17:11: To jest po prostu jakby Osobny styl muzyczny Henry Mancinii, bardzo do dzisiaj popularny kompozitor Big Bandów.

00:17:19: Najlepsi wtedy soliści.

00:17:20: to wszystko się złożyło na to jak brzmi Peter Gunn.

00:17:24: i teraz wracam do tego pytania co wam przypomina?

00:17:42: Wszystkie skojarzenia z James'em Bondem są jak najbardziej słuszne dlatego że to właśnie Peter Gunned był jedną z dwóch najważniejszych referencji jaki otrzymał John Barry przystępujący do aranżacji, do wykonania później także muzyki Montego Normana.

00:18:03: Do pierwszej filmowej części przygód zero-zero siedem o tym dwa specjalne odcinki bądowskie skor in the city.

00:18:12: więc tutaj postawiam kropkę celnym jednym strzałem z pistoletu i przechodzimy dalej Star Trek i nie po raz ostatni.

00:18:35: Na początek warto powiedzieć, że mówimy o serialu, który oczywiście rozpoczyna całą serię także filmów popularnych do dzisiaj.

00:18:47: No i warto wspomnieć o twórcy uniwersum.

00:18:51: Jean Roddenberry.

00:18:52: to był twórca, producent telewizyjny amerykański scenarzysta i twórsa serialu Star Trek oraz innych.

00:19:01: mając bardzo dużo wtedy do powiedzenia na temat tego jak muzycznie star trek ma brzmieci.

00:19:10: od początku Jean Rodenberry przyjął że nie chce żadnych elektronicznych brzmieniowych odniesień.

00:19:19: To znaczy wręcz powiedział coś takiego, cytuję go w książce John Brolin Game że jeśli do tej aury kosmicznej widocznej na ekranie dodamy jeszcze jakiś pipip czy tego typu odgłosy to tylko przyspoży mu to kłopotów.

00:19:37: nie nie nie.

00:19:39: ta muzyka ma być romantyczna i ciekawe jest to że użył opowiadając o tych swoich jakby oczekiwaniach takich skłów jak przygoda, rozmach odwaga w języku angielskim.

00:19:55: Carriage i człowiek który pojawia się na jego drodze i który nazywa się Alexander Carriage I zostaje twórcą muzyki która Star Trek w oryginalnej swojej serii serialowej będzie otwierać.

00:20:12: I to co wiemy już z jego wspomnień, to że nigdy Alexander Carritch nie był fanem science fiction.

00:20:25: Nie zamierzał tego zmieniać, potraktował pracę nad serialem Star Trek po prostu jak pracę na kolejną produkcję, na kolejnym show.

00:20:35: i to co przyszło mu do głowy to taki utwór który popularny był w czasach jego dzieciństwa Beyond the Blue Horizon, który to utwór jak opowiadał kompozytor miał taką jedną długą nutę a pod nią działo się dużo w takich drobiazgach.

00:20:59: Czyli na jednym długim dźwięku mnóstwo mniejszych na drugim planie.

00:21:06: do tego bo ten pomysł zdecydował się wykorzystać.

00:21:10: Wykorzystał też długie interwały, czyli duże odległości pomiędzy dźwiękami nawet oktawek, bo te duże skoki jak twierdził w jakiś tam sposób odzwierciedlały ten kosmiczny skok, który wykonujemy utożsamiając się z bohaterami.

00:21:28: Do tego dodał jeszcze coś co nazwał pozaziemską atmosferą a który to efekt uzyskał przy pomocy dosyć prymitywnego sentyzatora, jaki miał i głosu copranistki z którą współpracował w tamtym czasie Lully Jean Norman.

00:21:46: Możecie to bardzo wyraźnie usłyszeć w czołówce do serialu Star Trek ale za nim usłuszycie jej głos.

00:21:56: i ten sentezator i te skoki w kosmos a potem Także tak mi się zawsze wydaje dosyć charakterystyczny, olckulowy, romantyczny styl.

00:22:10: Najpierw jest fanfara i ta fanfra rozpisana na sekcję Dentą to zaledwie osiem dźwięków.

00:22:19: Osiem dzwięków które stały się obłędnie popularne w literaturze filmowej.

00:22:25: I z tej fanfary korzystali później wszyscy następni kompozytorzy Star Trek'a, no bo wiadomo pojawiły się filmy, pojawiło się kolejne odsłony i wszędzie tam i u Jericho Grossmitte.

00:22:38: I u Mikele Giacchino.

00:22:40: te osiem dźwięków bardzo wyraźnie usłyszycie.

00:22:43: jeśli chcecie wyłapać to polecam znakomitą muzykę.

00:22:47: Michael Giacchano do tego star trekka z dwa tysiące dziewiątego roku.

00:22:54: ostatnie trzy minuty.

00:22:56: zatrzymajcie się na nich i posłuchajcie jak Michael Gacchino kompozytor jest dzisiaj składa hout kompozytorowi z przeszłości Aleksandrowi-Kurejczovi.

00:23:31: Tytuł następny to Mission Impossible i pod tytuł wszystko jest możliwe.

00:23:40: Lata, tysiąc dziewięćset sześćdziesiąt sześciu tysiące dziewieńset siedemdziesiont trzy i tutaj znowu mamy do czynienia z serialem który jakby rozpoczyna wielką sławę tego tytułu, sławy już dzisiaj wiemy także z dużego ekranu.

00:23:55: Dwa słowa o kompozutorze.

00:23:56: jest nim lalo Schifrin twórca którego jeszcze wciąż mamy tutaj na świecie nagrodzony honorowym oskarem roku.

00:24:04: dwa tysiący dziewietnastym niezwykły Argentyński kompozytor, rocznik.

00:24:09: Rocznik.

00:24:10: Trzećdziestu drugi ten sam rocznik co John Williams w Wojciech Killer i wielu innych znakomitych twórców muzyki filmowej.

00:24:18: Rocznik który nigdy się już w historii nie powtórzy.

00:24:24: Lalo Schifrin to człowiek muzycznego eklektyzmu bardzo mocno z jednej strony zakorzoniony w jazzie, z drugiej strony wszechstronnie wykształcony korzystający także z muzyki południa.

00:24:38: i staje się, że wymieszał to wszystko we wszystkim czego dotknął.

00:24:44: A Myślny Pozbył.

00:24:45: to bez wątpienia najsłynniejsze jego dzieło.

00:24:48: Jeśli chodzi o ten serial szpiegowski pokazujący pracę agentów specjalnych To lalo Schifrin dostał za zadanie skomponowanie właściwie motywu dla każdego z bohaterów i uznał to zadanie za kompletnie bezsensowne.

00:25:06: stwierdził, że widzowi, ale także i jemu kompozutorowi wszystko to się pomiesza.

00:25:11: I że zamiast poszczególnych motywów dla poszczegównych bohaterów stworzy po prostu jeden dla całej tej grupy do prawie szczyptą suspensu i napięcia jazzową energią i swoim własnym temperamentem a także swoim właśnie pochodzeniem z taką trochę właśnie południową aurą.

00:25:37: Do tego rzadkie metrum, pięć czwartych i chyba jest to jeden z najciekawszych muzyczniobok.

00:25:43: Take Five przykładów wykorzystania właśnie tego metru w popularnej muzyce rozrywkowej.

00:25:48: Zresztą tutaj... jakby wpędził się w kłopotę lalo-shifrin, bo całe życie pyta no go.

00:25:55: Dlaczego właśnie takie metru?

00:25:57: i całe życie musi się z tego tłumaczyć?

00:25:59: Czasem udziela odpowiedzi bezczelnie absurdalnych.

00:26:03: Nawiązał też w swoim muzycznym pomyśle na Mission Impossible do Alphabetu Morse'a.

00:26:10: I tu już jest bardzo taki ciekawy przykład tego, co kompozytorzy robią żeby jednak opowiedzieć jakąś historię muzyką i że to nie jest tylko melodia która jest zagrana na jakimś instrumentzie tym lub tamtym.

00:26:24: Tu jest komunikat w alfabecie morse.

00:26:27: inicjały serialowej organizacji M-i.

00:26:30: odpowiadają te inicjały dwum kreskom i dwumkropkom.

00:26:36: spróbujmy to sobie teraz wypowiedzieć, wyśpiewać długi długi Krótki, krótki.

00:26:46: Tam tam tam tam Tam tam Tam Tam Tam No jak nic.

00:26:53: Mieszyn i posypło wszystko jest możliwe.

00:26:57: I teraz robię skok w stronę kina animowanego.

00:27:02: Muszę taki skok zrobić, oczywiście tutaj to na pewno osobny odcinek by się przydał.

00:27:09: A ten podrozdział nazwę Hanna Barbera.

00:27:14: I kto za nimi stoi?

00:27:16: A teraz przyznajcie się, kto jak ja w dzieciństwie myślał że Hannah Barbera to jest pewna pani z Ameryki która wymyśla dla nas filmy animowane ręka w górę.

00:27:29: Ja tak myślałam ale nie.

00:27:31: Hannah Barbara to nie jest jedna postać.

00:27:33: William Hanna i Joseph Barbara twórcy filmów animowanych, twórce Flinston'u, Jetson'u Misha Jagiego, Psa Hector Berrego i wielu innych jeszcze bohaterów.

00:27:45: Do nich trzeba dodać jeszcze kompozytora, bez którego właściwie ta dwójka nie mogłaby odnieść tak spektakularne i popularności.

00:27:53: Hoid Cartin to był kompozitor, który właściwie jakby w tym takim łańcuchu twórczo filmowym w Hollywood gdzieś był na samym początku.

00:28:08: Znaczy tworzył muzykę do reklam, do jakichś takich materiałów Wtedy jeszcze nie liczących się tak mocno jak filmy i seriale.

00:28:17: I miał szczęście, że napisała muzykę do reklamy Piwa w roku r.

00:28:22: o.p.,

00:28:23: i że twórcami tej reklami byli właśnie William Hanna i Joseph Barbera.

00:28:28: W ten sposób go znaleźli.

00:28:30: uwaga podobno Hanna Barber'a, Hana i Barbara dzwonili nawet razem na jednej linii.

00:28:40: I kiedy zadzwonili do kartyna i poprosili go o muzykę serialową po raz pierwszy, to on wyrobił się z tym zadaniem w jakimś takim ekstremalnie szybkim tempie.

00:28:51: Jakieś pięć minut... No cóż!

00:28:54: Tak to powinno wyglądać, kiedy ludzie się rozumieją.

00:29:00: No to co?

00:29:01: W Lindstonowie czy Judsonowie?

00:29:03: dzisiaj jako dobranocka Mam nadzieję, że gra wam w głowie przynajmniej czołówka z Princetonów.

00:29:11: I tutaj zrobię małe dopowiedzenie.

00:29:15: Nie mogę zagrać wam wszystkiego co chce, bo najnormalniej w świecie mnie na to nie stać.

00:29:21: Ale ułożyłam dla was na Spotify playlistę... a na YouTubie tych, którzy słuchają przez YouTube w opisie odcinka.

00:29:31: Włożyłam tam kilka smakowitych kąsków.

00:29:34: Natomiast na Spotify jest playlista, która nazywa się Core and the City seriale i tam myślę że takie najciekawsze perełkie dla pewno wszystkie, których dotykam w tym odcinku są można sobie włączyć I chyba będziemy tam dodawać przeróżne rzeczy, prawda?

00:29:54: Pamiętacie Jetsonów swoją drogą, którzy to pokazywali nasze życie w przyszłości.

00:29:58: Przerażająco jest to, że faktycznie nasze życie bardzo mocno przypomina życie tamtej rodzinę.

00:30:06: No dobrze i teraz pewien tytuł serialowy, który dostało do mnie podtytuł To nie jest na poważnie!

00:30:16: Problemy właściwie te same, które we Flynstonach i w Jetsonych tylko na trochę większą skalę i z trochę ładniejszymi ubraniami.

00:30:39: znaną na całym świecie.

00:30:42: Scenę wbiegania rokiego po schodach ilustrują właśnie te dźwięki, ale też za każdym razem kiedy dzisiaj myślimy sobie jakiejś takiej motywacji sportowej to no to przychodzi nam na myśl właśnie gonna fly now i Billa Contiego.

00:30:59: polecił do powstającego serialu Dynastia, aktor który w pilocie zagrał Blake E. Carringtona George Peppert.

00:31:09: i chociaż Pan George został zastąpiony już w odcinkach serialowych po pilotzie John M. Forsightem w roli Blake e' Carrington a do jednak Bill Contey jako kompozytor na pokładzie zostało marzeniem producentów było to żeby dynastija nie brzmiała jak telewizja żeby brzmiała jak film.

00:31:32: Żeby ten przepych, który był w strojach, w makijarzach i w dramach głównych bohaterów był też słuszalny w muzyce.

00:31:41: W związku z tym Bill Contey powiedział OK w porządku ale muszę mieć jakby skład muzyków odpowiedni do filmu a nie do serialu, bo jak mi dajecie dziewiętnastu muzyków to ja z tym nic nie zrobię.

00:31:54: Przynajmniej, przynajmniej musi być tam trzydziestka.

00:31:57: Ostatecznie miał trzydzieści dwie osoby w zespole i Dynastia.

00:32:03: to był ten jeden jedyny raz kiedy Bill Contey napisał muzykę tak szybkim tempie W jeden dzień a właściwie w jedno popołudnie A właściwie w jeden wieczór przed kolacją.

00:32:17: Nie wyobrażalnie.

00:32:18: jak wspominał lekko Muzyka do Dynasty jest elegancka, ma to słynne solo na trąbce.

00:32:26: bardzo piękny.

00:32:27: Jest co czysta w takim klasycznym stylu.

00:32:30: no jest zupełnie niserialowa i pamiętam że to jest jedna z tych czołówek które były długie.

00:32:38: on ona trwała chyba coś trzy minuty i za każdym razem się tego słuchało przez te trzyminuty.

00:32:44: Pamiętam też z mojego dzieciństwa, z mojej wczesnej młodości płyty kasety z muzyką filmową i serialową w moim rodzinnym domu gdzie dynastia też była.

00:32:54: I zawsze było takim przykładem tego że muzyka filmowa ma sens i nie jest tylko jakimś produktem przy okazji tylko rzeczywiście coś tutaj można wnieść i jeszcze można to zagrać na estradzie koncertowo i to wciąż brzmi fantastycznie.

00:33:12: Myślę, że to też jest kwestia tego kto robi, a Bill Contita.

00:33:15: Nie tylko znakomity kompozytor ale człowiek muzyka, człowiek najczęściej będący w historii dyrektorem kierownikiem muzecznym Ceremonii Oskarowych o nim mówimy.

00:33:28: No a skąd ten potytytuł?

00:33:30: To nie jest na poważnie.

00:33:31: Bym się przypomniał odcinek podcastu Michała Oleszczyka.

00:33:34: Spoilermaster W jednym z tych odcinków Michału przygląda się przysłuchuje temu co się działo W Chinie i w telewizji, u nas w latach osiemdziesiątych w Stanach.

00:33:47: I właśnie wskazuje bardzo wyraźnie na to że dynastia w Ameryce nie było to tak odbieranym.

00:33:54: jakoś śmiertelnie poważnie do tego podchodzili a za oceanem... To jednak było z pewną taką ironią i z pewnym przymrużeniem oka.

00:34:05: Nie było to na poważne zupełnie przeciwnie niż muzyka bo muzyka zawsze jest na poważnie a przynajmniej na poważnie robiona.

00:34:14: I ostatni tytuł, bardzo ważny dla tego podcastu – Sex w Wielkim Mieście.

00:34:31: Inspiracja pochodzi z serialu Sex w wielkim mieście, który jest jednym z moich ukochanych seriali i nie będę tego ukrywać.

00:34:37: ale to co jakby sobie pożyczyłam do podcastu To jest ta forma takiego kobiecego felietonu czasem intymnego i trochę osobistych historii w tym moim podcaste też się pojawia.

00:34:54: Trochę życiowych też, bo podcast ze mną podróżuję.

00:34:59: no a ponieważ podróžuje to ta końcówka The City jak najbardziej pasuje.

00:35:04: natomiast score zamiast słowa sex chociaż Często tutaj opowiadamy pikant tę historię.

00:35:12: Discord to jest oryginalna muzyka z filmu, to coś za co dostaje się Oscary i inne ważne nagrody.

00:35:19: Score, partytura filmowa, muzyka filmowa... To co nas tak podnieca może tak powiem grając słowami?

00:35:32: W serialu Sexy w wielkim mieście.

00:35:33: doskonałą roboty i muszę to podkreślić w konali konsultanci muzyczni.

00:35:38: Ja pamiętam wiele momentów, które były muzycznie po prostu wybitne.

00:35:44: W jednym z odcinków kiedy Kerry się znowu nie udaje jakaś relacja w której pokłada nadzieję i wychodzi... Z imprezy.

00:35:58: schodzi po takich schodach właśnie w poczuciu że to nie wyjdzie, po raz kolejny nie wyjdzie ale wychodzi nie w poczuciu porażki, tylko z jakąś taką dumą i jednak odwagą i nadzieją, jasnością.

00:36:13: I konsultanci włożyli jej tam muzycznie pawanę Gabryla Forre w takim lekko popowym powiedzmy... crossoverowym na granicy muzyki pop i klasycznej stylu.

00:36:30: Pamiętam w pierwszej części filmu przepiękną całą sekwencję świąteczną, kiedy ona w piżamie, na którą to piżame ma koralę z pereł... I futrow biega na śnieg w Nowym Jorku i musi przedostać na Brooklyn do Miranda'a i towarzyszy jej Old Lang Syne, czyli bardzo słynna anglosaska pieśń.

00:36:58: Która jest poświęcona nowym początkom i która jest poślącona tej tradycji noworocznej.

00:37:04: W drugim filmie fenomenalny udział Liza Minnelli na ślubie.

00:37:09: Na ślube gejowskim i piosenka no i w ogóle.

00:37:13: takich momentów jest całe mnóstwo na osobną opowieść.

00:37:18: Natomiast skupmy się teraz tylko na czołówce.

00:37:21: Pamiętacie czołówkę seksu w wielkim mieście?

00:37:23: Dosyć krótką, bardzo wyrazistą.

00:37:27: Seksowną, wyrafinowaną.

00:37:29: taka miała być i według twórców miała też mówić widzom.

00:37:36: można się śmiać to będzie na wesoło będą dramaty, będą muzy, będą się różne rzeczy działy ale generalnie możecie się śmiać bo to wszystko ma do tego jakby ostatecznie prowadzić Mały skład muzyczny, saxofon, piano, latynowskie rytmy i Douglas J. Kłomo.

00:37:59: Mam nadzieję że robię to w poprawne sposób.

00:38:00: amerykański kompozytor.

00:38:02: Rocznik, ciesiąc, dziewicet pięćdziesiąty ósmy chwalony przez New Yorkera za czołówkę do seksu w wielkim mieście która jak stwierdzano jest zupełnie wyjątkowa.

00:38:20: I jest jedną z tych czołówek idealnych, z tych człowiek, które są trochę jakby budzikiem alarmem, które mówią w telewizji leci właśnie za przeproszeniem twój okochany serial biegni przed ekran żeby zobaczyć kolejny odcinek.

00:38:40: No tyle że ta refleksja jest trochę w dzisiejszych czasach już nieaktualna.

00:38:44: bo kto jeszcze ogląda seriale?

00:38:46: przed telewizorem czekając na kolejny odcinek.

00:38:50: Cały tydzień, prawie już nikt.

00:38:54: Na koniec nieśmiało przypomnę że autorem naszego jingle'a bo może to kiedyś będzie mieć znaczenie jakieś ważne jest Michał Woźniak.

00:39:04: To on skomponował ten motyw a gra go improwizując wspaniały pianista Aleksander Dembic.

00:39:13: Fragmenty muzyczne użyte dzisiaj pochodzą ze zwiastunów, trailerów lub materiałów w wolnym dostępie w sieci.

00:39:20: Wszystkie pozostałe znajdziecie w playlistie na Spotify, która nazywa się Scorander City Seriale.

00:39:29: No a seriale muzyka amerykańskiej telewizji ten odcinek to jest... jest tylko wstęp.

00:39:36: Jeśli chcecie więcej, to chociażby na Spotify ale też w komentarzach na YouTube'ie.

00:39:41: bardzo proszę powiedzcie o czym chcecie usłyszeć?

00:39:44: Który serial muzycznie tak mocno przykuwa waszą uwagę?

00:39:49: może być też serial z tzw.

00:39:51: nowych mediów dzisiaj czyli z platform który Was interesuje.

00:39:56: to ja postaramy się temu przyjrzeć przesłuchać i zrobić dogrywkę może nawet potem jeszcze jedną a potem jeszcze Podcast Skor in the City można wesprzeć, jeśli się Wam podoba.

00:40:08: Słowem?

00:40:09: Uczynkiem słowem no to oczywiście najlepiej w mediach społecznościowych dzieląc się nim z innymi komentując mówiąc innym że to wartysłuchania a uczynkiem.

00:40:22: no to nie wiem.

00:40:23: można postawić mi kawę.

00:40:25: link do bajkofitu znajdziecie w opisie odcinka.

00:40:30: Uczyhnkiem jest też subskrypcja ocenienie podcastu, wystawienie recenzji.

00:40:37: Bardzo będę za to wcięczna i bardzo dziękuję.

00:40:40: słyszymy się w kolejnym odcinku.

O podcaście

Jestem dziennikarką i prezenterką, popularyzatorką muzyki. Od 20 lat w centrum moich zainteresowań jest muzyka filmowa, a szczególnie jej historia. Za „Score and the City” dostałam nagrodę Podcast Roku 2023. Przez 15 lat byłam związana z radiem RMF Classic. Sporo piszę, wykładam w Akademii Muzycznej w Łodzi (między innymi historię muzyki w filmie). W 2022 roku ukazała się moja pierwsza książka - „Kilar” w serii Małych Monografii Polskiego Wydawnictwa Muzycznego. Znajdziesz mnie na Instagramie i na Facebooku. Do usłyszenia!

przez Magda Miśka-Jackowska

Subskrybuj

Obserwuj nas