O muzyce filmowej - Score and the City

O muzyce filmowej - Score and the City

Transkrypcja

Powrót do odcinka

00:00:31: Artur Andrus jest moim gościem w tym odcinku podcastu o muzyce filmowej.

00:00:35: Artur się tak poprawił automatycznie.

00:00:37: Ja się automatyczne poprawiam zawsze jak widzę mikrofon, bo tak sobie myślę będę do ludzi mówił muszę ładnie wyglądać.

00:00:44: Zwłaszcza że szkoda, że Państwo tego nie widzą.

00:00:46: Tak jest!

00:00:48: Tak jest...

00:00:49: Spotykamy się w takim szczególnym momencie to o tym powiem za chwilę ale spotykamy się o tym żeby porozmawiać o tym jak humor i muzyka wchodzą ze sobą w relacje typu przez swoje przeróżne programy radiowe.

00:01:02: W ostatnich latach w radio RMF Classic z tą muzyką również masz do czynienia na co dzień, ale też przecież sam śpiewasz piszesz piosenki i jesteś jednym z najważniejszych ludzi.

00:01:12: słowa w Polsce tego mniej poważnego, ale tego dotykającego czasem bardzo spraw poważnych.

00:01:18: A tak?

00:01:20: Nie, słucham, słucha.

00:01:21: Słucham z zaciekawieniem i też się czegoś o sobie dowiaduj.

00:01:25: Bardzo

00:01:25: proszę!

00:01:26: To było w dwa tysiące dwudziestym pierwszym roku kiedy umówiłam się z Janą Kołaczkowską na rozmowę o tym dlaczego muzykę nas śmieszy?

00:01:34: Pomyślałam sobie że to do podcastu o muzyce filmowej jest ciekawy temat bo przecież mamy i różową panterę która nas bawi i piosenki Dudusia Matuszkiewicze które są przeszmieszne.

00:01:44: I teraz pytanie dlaczego one są śmieszne?

00:01:47: Bo przecież to nie jest.

00:01:48: także muzycy grają nieczysto i nas to właśnie

00:01:52: bawi.

00:01:53: Dlaczego kompozytorzy potrafili nas rozśmieszyć samą muzyką?

00:01:56: Nagrałyśmy wtedy taką rozmowę aktualną na tu i teraz, i zanim zdążyłam ją zaprezentować światu odszedł Dudu Śmatuszkiewicz, taki główny bohater tej naszej rozmowy.

00:02:09: I zadzwoniłyśmy się później i powiedziałyśmy sobie dobrze... to nagramy to jeszcze raz, bardziej aktualnie.

00:02:15: Asia tam też była niezadowolona z pewnych fragmentów więc nagramy to tak jeszcze raz na porządnię.

00:02:20: Nie nagrałyśmy nigdy ale myślę że nie masz nic przeciwko abyśmy te rozmowy my dzisiaj spełnili, dopełniliśmy zwłaszcza że jesteśmy wokół urodzin asii i dokładnie rok po jej podejściu.

00:02:34: Oczywiście spróbujmy, to znaczy nie podejrzewam żebym był w stanie ją nawet w małym stopniu zastąpić ale będę sobie mówił o tym co mnie się wydaje i może by się też wydawało aścę.

00:02:49: Na szczęście mieliśmy trochę takich punktów stycznych pisaliśmy razem piosenki na przykład także pewnie z jakiegoś powodu wybrała sobie mnie jako autora tekstów, niektórych tekstow swoich piosenek.

00:03:02: No to i na ten temat możemy porozmawiać.

00:03:05: a jeszcze jak się pojawia tutaj Hasło Dudu Śmatuszkiewicz no to jest od razu taka radość się pojawi, ponieważ Jak sobie człowiek uświadomił, co on skomponował?

00:03:16: Jaki on rzeczy skomponował.

00:03:18: Jak to już na zawsze zostało również dzięki temu a może głównie dzięki temu tak naprawdę że to zostało utrwalone w filmach takich... filmach, które wracają co jakiś czas i przypominają nam te motywy przez niego wymyślone.

00:03:33: no to nic tylko rozmawiać na takie tematy.

00:03:36: Ale

00:03:37: już sam Duduś jak on się nazywa.

00:03:38: Duduść.

00:03:39: to jest Duduź.

00:03:39: pseudonim ten już był z nim od wczesnych lat chłopieńcych.

00:03:46: To nie jest taka ksywa którą dostał jak wszedł w świat Jezu.

00:03:50: Ale umówmy się, te ksywy nigdy nie są poważne ale są powazniejsze.

00:03:54: Kometa na przykład jest powazniejszą ksywą a duduś?

00:03:57: Duduś już gwarantuje dobry humor!

00:04:00: Kometa, nie wiem czy jest taką poważniejszą ksywą.

00:04:03: Ja się też śmieję jak słyszę komeda ale rzeczywiście ci wybitni np.

00:04:08: Wojciech Karolak zając Jan Ptaszyn Wróblewski oni rzeczywiście mieli jakieś odejście w takie żartobliwe ksywy pseudonimy.

00:04:18: myślę że to jest też dowodem na to że jak człowiek patrzy z przemróżeniem oka nie tylko na to, co robi ale i na siebie a może od tego zaczyna że zaczyna z przymrużeniem oka i nie do końca poważnie siebie traktować.

00:04:31: To potem jest mu łatwiej robić poważne rzeczy takie porządne rzeczy powiedzmy bo ta słowo poważny już się źle kojarzy.

00:04:38: To znaczy sama wiesz ile jest dyskusji?

00:04:42: To poważnych dyskusj na temat sformułowania.

00:04:45: muzyka poważna Czy tak się powinno mówić czy nie, że może klasyczna?

00:04:50: A dlaczego poważna?

00:04:51: Że to poważne jest odstraszające.

00:04:53: No to muzyka Dudusia na pewno nie była odstraczająca chociaż gdyby ją przeanalizować a pewnie już setki prac magisterskich doktorskich i może nawet jeszcze poważniejszych powstało na ten temat.

00:05:06: Na pewno jest to muzyka klasyczne w tym pojęciu poważnie.

00:05:11: No to kawał morzyki po prostu.

00:05:13: Lubię

00:05:13: mówić klasyka polskiej rozrywki, widzisz pracę może są ale książki nie ma a ja żadnej od udusiów.

00:05:19: więc może tutaj otwieramy pole dla kogoś kto chciałby się tego podjąć.

00:05:22: zastanawiam się czy humor ten muzyczny i nie tylko czy humor w ogóle zmienia się na przestrzeni lat i epok.

00:05:29: Ty zajmujesz się dzisiaj trochę humorem satyrą ale też patrzysz w przeszłość, na przykład poprzez programy archiwalne radiowe od których gdzieś tam się odbijasz chociażby przez to że jest nasz doskonale.

00:05:42: Czy są te zmiany?

00:05:43: Są zmiany zauważalne i nie chciałbym znowu wychodzić na tego który z konopnicką zaczynał pisać wiersze i w związku z tym takto będzie już oceniał.

00:05:54: Humor się trochę vulgaryzuje na przestrzeni ostatnich lat.

00:05:59: Ja tutaj mówię głównie o tej warstwie słownej, bo łatwiej mi jest ją ocenić i bardziej w niej się poruszam.

00:06:08: Na przykład już żarty takie jakimi posługiwał się Jeremii Przybora... są rzadkością nie tylko dlatego, że nie ma takich ludzi, którzy by tak pisali bo myślę żeby się znaleźli.

00:06:22: To znaczy gdyby im dać... Tak

00:06:24: czyli z taką klasą?

00:06:25: Z taką kwasą, tak subtelnie, z taką zabawą słowem i właśnie bez posługiwania się wulgaryzmem to znaczy przybora potrafił gdzieś raz na jakiś czas przypomnę Gdy życie zrzucić w swaceta już maskę, gdy mu fasada rozpada się strzaskiem, gdy za niej wyjrzy jak dupa spokrzywy.

00:06:46: Dupa teraz to nie jest właściwie słowo które by robiło jakieś piorunujące wrażenie ale wtedy użyte w piosence śpiewanej przez Irene Kwiatkowską, no to już było coś.

00:06:55: To już było duże.

00:06:56: No ale tutaj takto użyte to było genialne.

00:06:59: To samo miał Waligórski na przykład, który potrafił mocnego słowa użyć, ale w taki sposób że wiedziało się, że tam innego nie mogło być.

00:07:07: i to musi być zabawne.

00:07:09: Teraz to się stało na tyle powszechne, że nawet jeżeli był moment kiedy ta powszechność śmieszyła, to teraz mniej już osobiście nie śmieszczy I wiem, że coraz więcej ludzi nie śmiesznie.

00:07:22: Nie wiem jak to jest w muzyce, bo trudno mi... Wulgaryzować

00:07:25: muzykę?

00:07:25: Wulgeryzować musicę właśnie.

00:07:27: Chociaż

00:07:27: no może są takie style i gatunki, co powiedzą, że jest to właśnie vulgaryzacja muzyki.

00:07:32: Myślę, że tak może być.

00:07:34: ale jeszcze jedna rzecz była chyba charakterystyczna dla tamtego czasu.

00:07:42: te rzeczy pisało się i myślę, że to muzyko też dotyczyło.

00:07:46: Pisało się starannie i ze świadomością, że nie pisze się na trzy minuty emisji tego utworu.

00:07:53: Tylko piszę się po to żeby było porządnie napisane, żeby to zostało duduś wspomniany.

00:07:59: Tutaj mógłby dużo prościej zrobić niektóre rzeczy prawą nogą to napisać bo przecież to był taki talent, że gdybym powiedział Panie Jerzy, na jutro nam potrzebne dwanaście kawałków po trzydzieści minut to by to zrobił.

00:08:14: Dałby radę.

00:08:15: Teraz by się paru kompozytorów pewnie tego bez problemu podjęło tylko by zapytali ile to będzie kosztowało?

00:08:22: Ja

00:08:22: teraz też mają komputer, więc...

00:08:23: Mają komputer oczywiście no ale oni wtedy mieli kolegów którzy by im wszystko zagrali od razu.

00:08:29: No, ale nie wiem.

00:08:31: Nie chcę też zrzęcić, bo nie wiem... Mówię, nie wiem jak to jest w muzyce, ale rzeczywiście trawiam na mniej żartobliwych sytuacji w muzece.

00:08:39: Kiedyś trzymajmy się na razie przynajmniej tego towarzystwa o którym tu wspomnieliśmy właśnie Duduś, właśnie Karolak, właśnie Ptaszen Wróblewski, Namysłowski, Szukalski.

00:08:52: Oni stworzyli np.

00:08:53: coś takiego jak Zespół Hałturnik I to było coś fenomenalnego, bo oni grali świetnie.

00:09:01: Chociaż źle by też pewnie potrafili ale grali się świetne i nawet jak ktoś nie był wytrawnym znawcą Jezu słyszał że tam jest żart.

00:09:09: Ale co za nazwa?

00:09:12: Jaki trzeba mieć dystans do siebie żeby się tak nazwać?

00:09:14: To się nazywało chyba w całości Stowarzyszenie Popierania Prawdziwej Twórczości Hauturnik.

00:09:21: I oni się bawili tą muzyką.

00:09:23: To już byli panowie z nagrodami uznani, z płytami nagradzanymi

00:09:29: itd.,

00:09:30: a nie przeszkadzało im to w tym żeby pójść w żart i pobawić siebie i publiczność tym co robią.

00:09:37: Ja pamiętam jak się pojawił babski kabaret.

00:09:41: tak się nazywał.

00:09:42: no i tam bardzo dorosłe Panie już występowały Emilia Krakowska, Barbara Wrzesińska Krystyna Sienkiewicz.

00:09:50: I pamiętam, jak one wychodziły na scenę i mówiły że jesteśmy babskim kabaretem czyli taki Old Spice Girls.

00:09:59: Dokładnie, dokładnie coś takiego.

00:10:02: A odbijasz się tutaj od czasów i mówisz wtedy czy ty jesteś zdania, że Polska rozrywka się zaczęła w dwudziestoleciu międzywojennym?

00:10:14: Tak jest powszechna taka informacja.

00:10:16: Wszystkie

00:10:17: ślady o tym świadczą, fakt że też to są takie ślady najlepiej zachowane bo już się nagrania jakieś pojawiały pierwsze publikacje.

00:10:27: Książki się ukazywały również z tekstami pisanymi do kabaretu na przykład.

00:10:32: no i na pewno rozkwit tego gatunku wtedy nastąpił.

00:10:36: te kabarety do których pisali Hemartówim

00:10:40: Grodzieńska.

00:10:41: Grodzeńska zaczęła przed wojną, niby ale właściwie ten największa część jej pisania to już po wojnie było, ale Jurandot mąż grodzieńskiej oczywiście.

00:10:52: no to był ten czas kiedy to wszystko tak nabrało takiej obfitości.

00:10:58: świetni autorzy, świetli kompozytorzy też właśnie ci którzy komponowali do kabaretów wcale nie musieli być wyłącznie takimi autorami małych, drobnych form.

00:11:14: No bo przecież Peters Burski pisał tam Wars... Tam, a przecież Wars... no jeżeli jesteśmy przy muzyce filmowej to wiemy co się potem wydarzyło.

00:11:27: Nie ma w polskiej muzycy przedwojennej ważniejszego kompozetora czy też płodniejszogo kompozytora.

00:11:32: A po co muzyka?

00:11:33: Już teraz nawet z dzisiejszej perspektywy Po co muza kabaretowi?

00:11:37: Po co Muzyka humorowi?

00:11:40: Po co muzyka żartą i śmiechom?

00:11:41: To

00:11:42: jest taka dyskusja, która toczy się od lat.

00:11:44: I też już anegdoty na ten temat powstały kiedyś.

00:11:47: Pamiętam ktoś opowiadał, że jakiś dziennikarz rozmawiał najpierw z Włodzimierzem Korczem chwilę potem z Wojciechem Młynarskim.

00:11:54: Jednego i drugiego zapytał o to, co jest ważniejsze w piosence czy tekst czy muzyka.

00:11:58: I Korcz powiedział, że tekst jest ważniejszy.

00:12:00: Młynnarski powiedział, že muzyka jest ważniejsza.

00:12:02: Co świadczy o tym, że jedno i drugie jest ważne?

00:12:05: Tak naprawdę muzyka bardzo niesie tekst.

00:12:09: To znaczy, jeżeli tekst nawet nie jest najgenialniejszy na świecie ale jest podkreślony jakąś fantastyczną muzyką to on zostaje w pamięci ludzi.

00:12:22: Ja przekonuję się ostatnio że myślę, że to chyba są też takie czasy, że coraz mniej komunikatów przyjmujemy w jakiejś dłuższej formie czyli z takiej trzyminutowej piosenki zostaje zazwyczaj szlagwort w pamięci.

00:12:36: Potem może się zdarzyć... Szlagwort,

00:12:37: czyli ta fraza, którą powtarzamy niekoniecznie referent?

00:12:40: Tak, tak, tak.

00:12:43: Potom może jak słyszymy tę piosenkę drugi czy trzeci czy czwarty raz to dociera do nas to co jest pomiędzy jeszcze.

00:12:50: Natomiast muzyka dociira od razu i albo powoduje że my chcemy drugi raz posłuchać tej pioseki albo już nie chcemy jej posłukać drugi раз.

00:13:00: I to w piosence kabaretowej jest bardzo ważne, dlatego to było takie ważne żeby też byli kompozytorzy takich piosenek.

00:13:07: Był taki czas kiedy autorzy pisali sami dla siebie i niektórym to się udawało.

00:13:14: ale w wielu przypadkach miałem takie wrażenie że szkoda że ten tekst jest z taką muzyką, że gdyby ktoś do tego napisał świetną muzykę to by coś więcej jeszcze było.

00:13:27: Pytanie,

00:13:27: co znaczy świetna?

00:13:29: Tu przychodzi mi na myśl Franek Kimono, czyli dzieło Andrzeja Korzyńskiego wybitnego kompozatora muzyki filmowej.

00:13:37: Współczesnej twórca... współtwórcy właściwie polskiej rozrywki także polskiego radia tych piosenek wszystkich, które wtedy tam w latach sześćdziesiątych polskie się pojawiały.

00:13:48: On jest też autorem Mydełka Fa razem z synem swoim Mikołajiem.

00:13:54: i to było zrobione właśnie celowo z muzyką, która nie będzie doskonała A przetrwało zobacz ile czasu.

00:14:02: Ale przetrwał od tego, że było od razu wymyślone jako żart.

00:14:05: Tam jest wymyślony żartobliwy tekst.

00:14:08: Wymyślona muzyka, która gdyby była zagrana na orkiestrze symfoniczną to by tego żartu nie było.

00:14:14: i wtedy kiedy żart jest właśnie... To słowo wymyślone jest chyba tutaj ważne.

00:14:21: Jeżeli się czuje, że ktoś pomyślał nad żartem, pomyźleł nad muzyką do tego żartu to wtedy działa.

00:14:28: Oczywiście zdarzają się przypadki, Coś się zrobi, jakąś głupotkę wydawałoby się, a to się z tego robi wieczny utwór.

00:14:36: Ale jednak w większości przypadków musi być wymyślone muzyka, musi być wymyslony żart.

00:14:44: Tu jest dobrym przykładem to co robili Jeremii Przybora i Jerzy Wasowski, ponieważ oni się doskonale czuli.

00:14:54: Przybora wiedział, jakie ma pisać teksty żeby Wasowskiego niosło a Wasowski wiedział co zrobić z tymi tekstami żeby poniosło jeszcze dalej.

00:15:03: I te jego wszystkie dodatki te ozdobniki które się tam pojawiają aranżacje tych utworów są żartobliwe przecież ale też zawsze zrobione tak żeby one nie przykryły tekstu.

00:15:14: Znaczy żeby nie było tak że człowiek się koncentruje wyłącznie na muzyce i nie słyszy co tam jest.

00:15:19: ja słyszałem kiedyś recital może Nie będziemy mówić nazwisk tutaj, ale... Bez

00:15:24: nazwisku nieśmieszne.

00:15:26: Tak.

00:15:27: No to dobrze!

00:15:28: To teraz będzie nie śmieszne wcale nie musi być śmieszny.

00:15:31: Ale to był naprawdę świetny autor piszący świetne piosenki i wykonujący te swoje piosemki i fenomenalny pianista.

00:15:39: I oni grali w recital.

00:15:41: I to był jakiś wypadek przy pracy ponieważ ten pianista w trakcie tego recitalu chciał pokazać wszystko co potrafi I całkowicie przykrył tego biednego wokalistę piosenkarza, artystę lekko kabaretowego.

00:15:58: Tego się nie dało słuchać, bo nie wiadomo było po co.

00:16:00: To znaczy ja virtuozerii.

00:16:02: jego grania na fortepianie chętnie bym sobie posłuchał jako muzyki instrumentalnej ale w piosence to już kompletnie nie działało.

00:16:08: tak że jak to się czuje, że robią to ludzie którzy się lubią, którzy się czują, którzy chcą zrobić dobrą piosenkę a nie ścigać się w tym utworze wtedy coś z tego może wyniknąć.

00:16:22: Ciebie jaka muzyka śmieszy?

00:16:24: Bardzo różna mnie śmiesza, Wagner mnie bardzo śmieszczy.

00:16:27: Przez

00:16:28: obrazowość?

00:16:30: Tak przez to że nic nie rozumiem kompletnie co kompozyty... Nie żartuję sobie teraz!

00:16:36: Ja jestem rzeczywiście, mam takie skrzywienie.

00:16:39: To chyba jest zawodowe jednak skrzywinie ale może ono i się prywatne już przyrodziło że ja się koncentruję w piosenkach na tekście.

00:16:47: dlatego mało obcych muzyki mało opcych piosenek nie śmieszny np.

00:16:52: nawet jak one są śmieszne to ja do końca nie wyczuwam tego żartu.

00:16:56: dopiero później gdzieś się zaczynam koncentrować na tym co jest w warstwie muzycznej, ale po jakimś czasie z reguły sobie uświadamiam to o czym już mówiłem że gdyby tam nie było takiej muzyki to tak by mnie to nie zaintrygowało.

00:17:10: Wrócę jeszcze na chwilę do Wojciecha Młynarskiego.

00:17:14: kiedy się rozmawiając z jego wieloletnim partnerem piosenkowym Jerzym Derflem zapytałem o piosenkę absolutnie czyli ta piosENKA Z FILMU DROGA.

00:17:26: Wiesław Gołasz jedzie ciężarówką w czołówce tego filmu, a Wojciech Muynarski śpiewa uciekają rzędy drzew i tak dalej.

00:17:35: I tam absolutnie bardzo mnie intrygowało to fa-fa-fa... Zapytałem mi, że o Derfla.

00:17:42: czy to napisał Wojciecha Muynarnski?

00:17:44: Czy on mu tak napisała po literkach w tekście piosenki?

00:17:47: Derfel powiedział nie, to ja wymyśliłem.

00:17:50: To mi było potrzebne do muzycznej części.

00:17:53: I to świadczy o tym Ile może kompozytor dodać w piosence, nawet wymyślający... Myślący

00:18:00: kompozitor.

00:18:01: ...myślące kompozętor czytający tekst kompożytor i taki który wymysla nawet... wydawałoby się fragment tekstu, bo fa-fa-fa... Okazuje się, że to jest jeden z ważniejszych fragmentów tego tekst.

00:18:18: Są

00:18:18: takie fragmenty, jeszcze im przychodzi kobieta i mężczyzna słynna Szabada Bada.

00:18:24: Wszyscy znają tę piosenkę nie jako temat.

00:18:26: czy piosenkę z filmu Kobieta I Mężczyć Zna tylko szabada bada.

00:18:30: były pewne żartobliwe przeróbki na temat rzaby.

00:18:33: Tutaj się coś śpiewało, zdaje się w takich ogniszkowych sytuacjach.

00:18:40: Ale właśnie to jest to, że jeżeli spotka się dwoje ludzi czy dwóch ludzi, I lubi pisać piosenkę i wierzę, że to tylko to współgranie tego jednego z drugim może zadziałać.

00:18:59: To z tego czasami się fantastyczne rzeczy rodzą.

00:19:01: Spotkanie są najważniejsze?

00:19:02: Z kim ty lubisz pisaść swojej piosenty?

00:19:04: Ja od lat pisze z Łukaszem Borowieckim.

00:19:07: Poznaliście się chyba w radio, prawda?

00:19:09: My się poznaliśmy, jak zwykle zastępstwo tutaj się pojawia.

00:19:12: Ponieważ my graliśmy w jakimś innym składzie nie mógł nasz basista przyjechać zagrać tego występu i przyszedł Łukasz na zastępство zagraść na kontrabasie.

00:19:25: Prawdę mówiąc wtedy nie spodziewałem się że będziemy współpracowali kompozytorsko.

00:19:30: bo jednak od lat zwłaszcza ludziom którzy po pierwszym semestrze nauki gry na trąbce odłożyli instrument, mówię tutaj o sobie.

00:19:42: Kojarzyło się że komponują pianiści, że to tak jest.

00:19:48: Ja w związku z tym jakoś nie myślałem o tym żeby Łukasza poprosić o skomponowanie jakiejś piosenki bo pomyślałem kontrabasista to czymś innym się zajmuje w muzyce.

00:19:58: ale potem gdzieś jakiś taki przypadek się zdarzył że Łukasz coś napisał i bardzo mi to przypasowało.

00:20:07: To znaczy poczułem, że on wie co ja mogę zaśpiewać jak ja mogę zaspiewać i też stara się jakiś żart w tym umieścić.

00:20:16: potem się nam zdarzały takie różne rzeczy, że ja mu nagle powiedziałem Łukas Chciałbym napisać turecką piosenkę.

00:20:23: I Łukasz nagle siadał i przez dwa tygodnie słuchał tureńskiego radia, żeby posłuchać jak to tam wszystko działa.

00:20:30: pomógł mi też przy okazji, bo chciałem mieć żeńskie imiona turejskie prawdziwe w tekście tej pioseny.

00:20:38: ale okazało się, że oczywiście mogę zapytać internet jakie są żeńskiej imiona Turecki?

00:20:42: Ale Internet pisze różne głupoty.

00:20:44: dlatego pomyśleliśmy, że trzeba sprawdzić już źródła i okazały się ,że koleżanka Łukasza Jest perkusistką w Turcji, w Stambule i gra tam z takim ichniejszym Zbigniewem Wodeckim.

00:20:56: No i zadzwoniliśmy do niej, powiedzieliśmy żeby podała nam kilka imion żeńskich i te Aysze Basha Kwatma, Janan Burczu i Rashida to są te podane właśnie w ten sposób... Kolejny wpływ kompozytora na autora tekstu i na kształt tego tekstów, ale z Łukaszem pracuję od lat.

00:21:19: Jest jeszcze kilku takich kompozystorów, z którymi lubię współpracować.

00:21:23: Marcin Partyka

00:21:24: np.,

00:21:26: z nim bardzo chętnie też pisze.

00:21:28: no i zdarzyło mi się coś co jest dla mnie bardzo ważne, zdarżyło mi sobie napisać nawet całą płytę dla Alicji Majewskiej z Włodzimierzem Korczem a spotkaliśmy się przy okazji programu telewizyjnego, którego Włodzimierz Korcz był kierownikiem muzycznym.

00:21:44: A ja tam miałem jako początkujący autor przenosić swoje pierwsze teksty.

00:21:49: Ale to są właśnie wszystko.

00:21:50: ci trzej panowie, których wymieniałem.

00:21:53: jeszcze powinienem pewnie paru wymienić bo się zdarzają tylko troszkę.

00:21:59: rzadziej się zdarza nam współpracę ale to są tacy kompozytorzy którzy czytają teksty i nawet To jest fantastyczne u kompozytora.

00:22:09: Jak on potrafi zadzwonić i powiedzieć, słuchaj ale ja nie rozumiem o co tu chodzi.

00:22:15: A widzisz?

00:22:16: Tak!

00:22:17: I w pierwszej chwili oczywiście pojawia się gdzieś tak... Ścisk

00:22:21: w żołądku.

00:22:22: Tak gdzieś po drodze z żołątka do gardła coś takiego, co kurczę nie rozumiesz.

00:22:26: no przecież tam wszystko jest jasno napisane.

00:22:30: Ale w drugiej sekundzie pojawia taka myśl Jeżeli on od razu nie zrozumiał, to jak ma zrozumać ktoś kto będzie... Słyszał tę piosenkę pierwszy raz i w ciągu trzech minut ma zreumieć wszystko.

00:22:43: I to jest naprawdę świetna pomoc taka, że człowiek sobie uświadamia, że napisał tak, że prawdopodobnie coś tam zostało w rozumieniu tylko w jego mózgu a nie jest to czytelne dla wszystkich, a to nie.

00:22:56: oto chodzi w piosence.

00:22:57: Dobra!

00:22:58: A ty się dobrze czujesz śpiewając?

00:22:59: Jak to w ogóle się zaczęło?

00:23:02: Oczywiście, że się zaczęło z fascynacji młynarskim.

00:23:05: To znaczy ja od lat podziwiałem to co on robi i w tej warstwie tekstowej, jak on napisał jakie to jest fantastyczne.

00:23:15: ale nie ukrywam, że ja też uwielbiałem zawsze jego śpiewanie I ja wiedziałem... Wiedziałem, że to nie jest najwybitniejszy wokalista świata Ale też wiedziałem, że nie oto chodzi Jeżeli on by się koncentrował bardziej na tym wyższy dźwięk z siebie wydać, żeby on był czysty a nie koncentrował się na tym co jest w treści tej piosenki to już by nie była ta piosENKA.

00:23:39: Ja nie ukrywam że trochę mu zazdrościłem tego że może sobie napisać tekst piosEnki i potem ten tekst zaśpiewać.

00:23:47: i zacząłem tak samo robić gdzieś tam pojedyncze teksty sobie wykonywać.

00:23:54: I pamiętam jak zwykle to bywa tak ta piosenka, którą wykonujesz jest przez kogoś życzliwie przyjęta.

00:24:02: To cię to zachęca i ja prowadząc jakiś koncert bo najpierw zacząłem prowadzić koncerty takie kabaretowe odważyłem się, pomyślałem sobie a wyjdę sobie jedną zaśpiewam tak pomiędzy kabaretami i to zostało życzliej przyjęte.

00:24:16: i tak sobie pomyśliłem no to może drugą napiszę trzecią czwartą a potem pamiętam że zaprosił mnie kolega.

00:24:25: Powiedział, słuchaj tu już masz parę tych piosenek przyjdź zaśpiewaj taki swój pół recital.

00:24:30: Nagle się okazało że chętnie tylko ja nie mam akompaniatora, nie mam ich kto zagrać.

00:24:34: i nagle przypomniałem sobie, że kolega który teraz pracuje w firmie farmaceutycznej skończył szkołę muzyczną na fortepianie nauczył się tego na ten występ.

00:24:44: potem jeszcze parę takich występów mieliśmy ale też będzie to dla mnie niezapomniany występ ponieważ na sali w tym małym ośrodku kultury w Warszawie było niewiele osób.

00:24:54: może dlatego bardziej się odważyłem jednak tam wystąpić.

00:24:58: I głównie to byli uczestnicy takich zajęć plastycznych, do końca życia.

00:25:07: zapamiętam te nazwy bo to był klub wesołego pędzelka i klub Wesołowego Pędzelaka był jednym z pierwszych... klubów, który oglądał moje reczyta.

00:25:19: Cudowne, cudowne!

00:25:21: A ty dzisiaj wypełniesz taką rolę wiesz Truba Dura?

00:25:23: Nie mówię tylko że z hasłem piłem spalę, spałem w pilę ale też przez to, że się porusza, że jeździsz po Polsce z koncertami właśnie czy prowadząc koncerty czy występując w swoich programach to też znany jesteś z tego, że pisze kiosenki na zawołanie na podstawie tego co się lokalnie wydarza.

00:25:42: więc rzeczywiście jesteś wędrownym takim arcystą słowa i muzyki.

00:25:49: Jest to jakieś podlizywanie się publiczności, a wieczór wezwazaliny jest nieważne.

00:25:54: Ale ja lubię jeździć do ludzi i występować w ich miejscach.

00:26:00: Zauważyłem że to się w ostatnich latach bardzo zmieniło.

00:26:05: te domy kultury po których się jeździe.

00:26:07: To są już zupełnie inne miejsca niż parę lat temu doinvestowane, wyremontowane takie w których ludzie mają naprawdę dobre warunki żeby odbierać to co tam się prezentuje.

00:26:19: No i zawsze ciekaw jestem czy oni żyją?

00:26:22: Co tam się dzieje?

00:26:23: Oczywiście to nie są najważniejsze rzeczy bo... Jak wiadomo, wszędzie ludzie żyją polityką i to też na takim poziomie lokalnym że tutaj burmistrz jest taki a tam Wójt zrobił to czy tamto.

00:26:34: To mnie w ogóle nie interesuje ale są jakieś takie zabawne rzeczy które mnie bardzo intrygują i ja od razu staram się na nie jakoś reagować.

00:26:48: Byłem w Częstochowie na festiwalu im.

00:26:51: Piotra Machalicy i też przeglądałem portal internetowy lokalny i zobaczyłem taki tytuł radiowóz, syreny, dużo pytań – szwedzcy harcerze na komisariacie w Kokotku?

00:27:08: A i by tego nie wymyśliło.

00:27:09: Nie, to by nie wyamyśliło!

00:27:11: I od razu jest już taka burza mózgu... Plan

00:27:16: filmu sensacyjnego?

00:27:17: Tak, że trzeba coś takiego wymyśleć na to jakoś zareagować.

00:27:22: Zapisuj może dzięki temu lokalna historia przetrwać w tych twoich piosenkach pisanych.

00:27:29: Mija nam rok od odejścia aśki i chciałabym jeszcze dwa słowa jej poświęcić.

00:27:36: Jak ty zapamiętałeś jej relacje z muzyką?

00:27:38: Bo ona przecież też śpiewała, robiła to brawurowo.

00:27:42: Ale też nas wszystkich rozśmieszając do łez.

00:27:45: To był niezwykły talent i to właśnie we wszystkich możliwych sferach tam już było... Uważam że nawet nadmiar talentu, że niesprawiedliwie zostało to podzielone.

00:27:57: No jeżeli chodzi o muzykę Aśka potrafiła zaśpiewać wszystko.

00:28:02: Nie dawno nawet rozmawiałem na ten temat z moim kolegą Muzykiem świetnym saxofonistą jazzowym Łukaszem Poprawskim, jazzowym ale też mam to szczęście że gra od czasu do czasu ze mną.

00:28:15: Gra z Ulaudu dziak i Łukarz odbiera to co się dzieje na scenie głównie przez muzykę.

00:28:24: Przepraszam tu jeszcze dygresja.

00:28:25: ja... Wspomniałem sobie teraz taką moją rozmowę ze Zbigniewem Wodeckim, kiedy ja mu próbowałem do jego znanej piosenki napisać jedną linijkę innego tekstu.

00:28:37: On się strasznie z tym męczył i mówi mi słuchaj bo tobie się wydaje że wszyscy myślą tak jak ty tekstem Ja myślę dźwiękiem, ja myślę o tym jaki jest następny dźwienk a nie jaka jest następna sylaba.

00:28:51: Ja zrozumiałem że naprawdę są trochę inne światy.

00:28:56: I tutaj wracając do tej rozmowy z Łukaszem o Aśce.

00:28:59: On mówił, że Aśka go nie tyle śmieszyła jak wychodziła na scenę jeżeli chodzi o te muzyczne rzeczy co fascynowała.

00:29:09: On był pełen podziwu dla tego co ona potrafi zrobić i zaśpiewać.

00:29:14: dlatego zaprosili ją do tego przedsięwzięcia Lis które nie jest wcale żartobliwe, śmieszne.

00:29:21: tylko ona tam pokazuje co ona potrafi wokalnie zrobić.

00:29:24: No i też no to jak zaśpiewała to słynne Andrzeju Andrzeju.

00:29:29: wszystkich nas to śmieszyło do łez.

00:29:31: ale też ile się osób mówiło Jezu przecież ona śpiewają jak Jenny z Joplin.

00:29:36: I Aśka miała niebywały talent muzyczny.

00:29:40: To często podkreślał współpracujący z nią kompozytor pianista Łukasz Pietrz że właściwie Każda forma, która została wymyślona to były trzy minuty i ona już to umiała.

00:29:53: Ona miała po prostu jakiś gen muzyczny w sobie, że ona to wszystko potrafiła, wszystko wychodziła i była w stanie każdy dźwięk wyśpiewać, wszystko zrobić w każdej stylistyce.

00:30:04: przecież te jej zabawy improwizowane muzyczna, kiedy ona prosiła tylko żeby określili w jakim stylu ona ma zaśpiewać.

00:30:12: I ona na oczach ludzi wymyślała jakiś tekst i śpiewała to a to w country'a, to w heavy metalu, a to rockowej stylistyce i unika tylko disco polo ale nie dlatego że miało jakieś ale do disco polO.

00:30:30: to disco polo było za prostym skojarzeniem.

00:30:33: To znaczy od razu się pojawiało, że o jak kabareciara to niech śpiewa disco polu to będzie śmiesznie.

00:30:38: a ona mówiła nie proszę bardzo każecie mi w stylu bacha zaśpiewać to ja zaśpiewam, każeście mi w stylu metaliki to będę cię starała to zrobić.

00:30:48: chodziło o to żeby było ambitniej.

00:30:50: myślę też dlatego był taki czas.

00:30:54: organizatorzy koncertów nie tylko kabaretowych, ale na przykład z muzyką filmową właśnie chętnie sięgali po Aśkę.

00:31:02: Bo powiedzieli, że ona szybko to opanuje i zaśpiewa wszystko co jest do zaśpiewania.

00:31:08: Ja pamiętam oczywiście występy z nią w takim projekcie, który wymyślił Damian Aleksander Tribute To Music, ale zaprosił same dziewczyny z różnych gatunków w Małgorzateolewską, Kajie właśnie.

00:31:19: Edytę Krzemień, Janne Kołaczkowską i pomysł był taki aby... ja prowadziłam, miałam szczęście prowadzić te wydarzenia.

00:31:26: Pomysł był tak, żebyśmy składali hold muzykalowi w jakiś takich bardzo przekrojowy ale też życzliwy ciepły sposób.

00:31:35: i no są takie fragmenty w światowym muzykalu które były prost idealnie dla niej po prostu napisane jak money money.

00:31:44: pieniądze rządzą światem z kabaretu, więc nie tylko muzyka filmowa ale także właśnie ta.

00:31:50: Aśka się bardzo interesowała muzyką.

00:31:53: Pamiętam że przez ileś ostatnich lat... regularnie i to stały punkt jej wakacyjnego.

00:31:59: Aśka nie była osobą, która potrafiła specjalnie wypoczywać.

00:32:02: dużo ją już nosiło po trzech dniach jakiegoś tam urlopu ale stałym punktem wakacji był festiwal color of ostrawa.

00:32:11: tak?

00:32:11: Colors Of Ostrawa

00:32:12: jest taki

00:32:14: i ona jeździła tam mieszkając gdzieś kilkadziesiąt kilometrów od miejsca w którym się te festiwalowe koncerty odbywały bo nie było nigdzie miejsc do donocowania w pobliżu samej ostrawy, ale codziennie jeździła z kolegami.

00:32:32: Zbierała grupę ludzi, których zabierała.

00:32:34: ta miona była właściwie prowodyrem tego i chciała różne gatunki muzyki, które tam się pojawiały.

00:32:41: to wszystko chciało oglądać, tego wszystkiego chciała słuchać.

00:32:44: Jak ją użegnaliśmy, to sam zachęcałeś do tego żeby ona pozostała obecna w naszym życiu a wręcz rozwijała tę obecność.

00:32:50: Tak jest u ciebie teraz też?

00:32:52: Oczywiście że tak.

00:32:53: To cały czas się gdzieś pojawia... Aśka się pojawia właściwie codziennie.

00:32:57: To znaczy jak ja jadę gdzieś na jakieś spotkanie autorskie, to jest zawsze taki moment kiedy ktoś wywołuje, a może pan przypomnieć jak w spadkobiercach coś tam graliście czy coś takiego W rozmowach z kolegami to jest codzienność właściwie, że wspominamy sobie coś tam.

00:33:18: Jakieś piosenki sobie przypominamy.

00:33:20: No ja teraz pisałem taki tekst wspomnieniowy o AŚC, to na przykład przeglądałem sobie te maile od niej... To już jest właśnie kosmos jak się czyta co ona pisała i jak ona napisała.

00:33:36: Te tematy do piosenek, bo ona mi czasami przesyłała jakieś bardzo konkretne zamówienia na konkretne piosenki.

00:33:45: One były zaskakujące, bo były np.

00:33:47: takie że ona mi mówiła Artur chciałabym taką piosenkę, bo mam takie wspomnienie z dzieciństwa, że widzę pole z Boża i w tym polu stoi facet ale widać go tylko od pasa w górę.

00:34:01: I na ten temat chciałbym piosenko.

00:34:03: Ja mówię tak i ty się zastanawiasz czy on ma dół?

00:34:07: I powstała piosinka Góra Jaśka w ten sposób No i takie rzeczy.

00:34:11: to Na sekundę nie zniknęła i myślę, że będzie coraz bardziej nam wracała.

00:34:18: Bo coraz bardziej na mnie jej będzie brak.

00:34:19: tak naprawdę.

00:34:21: O aśce o humorze w muzyce, o humorzy w ogóle, o muzycę także.

00:34:25: normalnie bym cię chciała teraz życzyć dobrej muzyki ale chyba ci będę życzyć dobrych spotkań w twojej pracy artystycznej bo wygląda na to, że one są najważniejsze.

00:34:34: Rzeczywiście one są największe i z takich dobrych spotskań potem dobra muzyka wynika często

00:34:40: Spotykaj się jak najczęściej, dziękuję.

00:34:42: Bardzo dziękuję!

00:34:43: A mogę ci zaśpiewać mojego ulubionego bonda?

00:34:46: Tylko ja nie mówię że ja to dobrze zaśpiewam...

00:35:00: Dziękuję.

O podcaście

Jestem dziennikarką i prezenterką, popularyzatorką muzyki. Od 20 lat w centrum moich zainteresowań jest muzyka filmowa, a szczególnie jej historia. Za „Score and the City” dostałam nagrodę Podcast Roku 2023. Przez 15 lat byłam związana z radiem RMF Classic. Sporo piszę, wykładam w Akademii Muzycznej w Łodzi (między innymi historię muzyki w filmie). W 2022 roku ukazała się moja pierwsza książka - „Kilar” w serii Małych Monografii Polskiego Wydawnictwa Muzycznego. Znajdziesz mnie na Instagramie i na Facebooku. Do usłyszenia!

przez Magda Miśka-Jackowska

Subskrybuj

Obserwuj nas